"Spokojnie, to tylko awaria". Takiej riposty się nie spodziewali
W Sejmie w trakcie głosowań doszło do awarii systemu. Z tego powodu posiedzenie się wydłużyło. Części posłów się to nie spodobało. - Przecież to jest awaria systemu, a nie moja. Ja jestem w formie - przekazała marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wywołując poruszenie na sali.