Posłowie o zakazie alkoholu w sejmowej restauracji
- Jeżeli najważniejszym problemem w polskiej parlamencie, według nowego marszałka Sejmu, jest alkohol, to znaczy, że pan Czarzasty nie wie, co się dzieje w polskim parlamencie. To źle o nim świadczy - mówi w rozmowie z WP Krzysztof Mulawa z Konfederacji. Mariusz Gosek (PiS) ocenia, że ogłaszając decyzję o zakazie sprzedaży alkoholu w sejmowej restauracji, marszałek Sejmu zrobił z posłów "pijaków". - Znakomita większość nie spożywa alkoholu i nie stanowi to żadnego problemu. Natomiast jest promil polityków, którzy nie potrafią się zachować i w przypadku spożycia zbyt dużej ilości alkoholu zachowują się tak, jak mieliśmy okazję oglądać przez ostatnie miesiące - ocenia Magdalena Sroka (PSL).