Skandal w Estonii. Upili się przed spotkaniem z Dalajlamą
Kilku estońskich parlamentarzystów zignorowało zalecenia i przed spotkaniem z Dalajlamą w Indiach nadużyło alkoholu. Ich tłumaczenie dolało tylko oliwy do ognia.
Najważniejsze informacje:
- Estońscy politycy spotkali się z Dalajlamą po nadmiernym spożyciu alkoholu.
- Ignorując zasady, nie oddali należnego szacunku buddyjskiemu liderowi.
- Sytuacja spotkała się z krytyką i wpłynęła negatywnie na reputację kraju.
Kilku członków estońskiej grupy parlamentarnej, wspierającej Tybetańczyków, odbyło podróż do Indii, by spotkać się z Dalajlamą. Jak podaje portal Delfi, parlamentarzyści nadmiernie spożywali alkohol jeszcze przed planowanym spotkaniem.
Co wydarzyło się w Indiach?
Głównymi bohaterami incydentu byli Marek Reinaas i Juku-Kalle Raid, a także Kadri Napretson-Akuna, doradczyni estońskiego ministra spraw zagranicznych. Europejscy politycy dostali zalecenie, by powstrzymać się od alkoholu w dniu wizyty u Dalajlamy, lecz nie zastosowali się do niego.
Raid skomentował sytuację, mówiąc: - Nie jesteśmy tutaj w obozie pionierów! - co tylko pogłębiło niezręczność sytuacji.
Jakie były skutki tego zachowania?
Estońska delegacja wykazała się brakiem szacunku wobec gospodarzy, co wpłynęło negatywnie na postrzeganie kraju. Tłumaczono, że choć spożycie alkoholu i tytoniu jest częścią "kultury europejskiej", to w kontaktach z duchownymi tego kalibru jest całkowicie niestosowne.
Zdaniem ekspertów starszy duchowny, który prowadzi zdrowy tryb życia, nie powinien być narażony na opary alkoholu.
Źródło: Delfi