Kolizja prokuratora. Był pod wpływem alkoholu
W powiecie kolskim policja zatrzymała prokuratora, który uderzył w tył innego auta. Okazało się, że śledczy był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna spędził noc w izbie zatrzymań.
Najważniejsze informacje:
- Policja zatrzymała prokuratora po kolizji na remontowanym odcinku drogi w okolicach Koła.
- Kierowca odmówił badania alkomatem; pobrano mu krew. Okazało się, że był pod wpływem alkoholu.
- Mężczyzna spędził noc w izbie zatrzymań; trwa przygotowanie wniosku o uchylenie mu immunitetu.
Do zdarzenia - o którym informuje rmf24.pl - doszło w czwartek po południu na remontowanym odcinku drogi w okolicach Koła. Pracownik kierujący ruchem zatrzymał pojazdy. Wtedy w tył auta, które zatrzymało się jako pierwsze, uderzył drugi samochód.
Co dalej z immunitetem prokuratora?
Na miejsce kolizji wezwano policję. Wtedy okazało się, że za kierownicą auta, które spowodowało wypadek, siedział prokurator. Co więcej, funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu.
Policjanci postanowili to sprawdzić. Kierowca odmówił jednak badania alkomatem. Zabrano go więc do szpitala i tam pobrano krew do badania. Okazało się, że podejrzenia funkcjonariuszy potwierdziły się.
Prokurator spędził noc w policyjnej izbie zatrzymań. Zgodę na to wyraził jego przełożony dyscyplinarny.
"Trwa wyjaśnianie wszelkich okoliczności tego zdarzenia, a także przygotowywanie dokumentów do wniosku o uchylenie prokuratorskiego immunitetu" - informuje rmf24.pl.
Źródło: rmf24.pl