aborcja (strona 8 z 75)

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"
WIDEO

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"

Ministra ds. równości Katarzyna Kotula opublikowała w sieci instrukcję zażycia pigułek poronnych. Politycy PiS nazwali to happeningiem. - Myślę, że jeżeli mamy barbarzyńskie, najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie, to wszystko, co może pomóc kobietom, to pomoc i wsparcie. Trudno mi się słucha, gdy nazywa się to happeningiem. Cieszę się, że są ludzie, którzy nie zamykają oczu na rzeczywistości i widzą, że są w tym kraju kobiety, które w różnych sytuacjach mogą tej aborcji potrzebować i nie zostaną z tym same. Te organizacje (jak Aborcyjny Dream Team - red.) dzień w dzień pomagają kobietom, które nie wiedzą co mają zrobić. Pani posłanka powiedziała, że sama nigdy nie zrobiłaby aborcji. Dla mnie to jest nieistotne, czy ja sama bym zrobiła. Najważniejsze jest dla mnie to, że wiem, że są kobiety, które robiły i będą robiły aborcję. Naszym zadaniem jest zapewnić im bezpieczeństwo - mówiła w programie "Newsroom WP" posłanka Lewicy Dorota Olko. Była ministra zdrowia Katarzyna Sójka odniosła się do wpisu posłanki KO Iwony Hartwich, która zachęca do nierodzenia w Polsce dzieci z niepełnosprawnościami. - W życiu bym nie napisała takiego tweeta, będąc matką osoby niepełnosprawnej. Dzięki temu synowi i społeczności osób niepełnosprawnych, ta pani została posłem. Radzi, by tego dziecka niepełnosprawnego nie rodzić - mówiła posłanka PiS. - Przerywam, to niesprawiedliwość. To był wpis, żeby nie robiły tego w Polsce - kontrowała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji
WIDEO

"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji

Sejm pracuje nad zmianami w prawie aborcyjnym. Czy prawo do aborcji to prawo człowieka? O to Patrycjusz Wyżga pytał w programie "Newsroom WP" posłankę PiS i byłą minister zdrowia Katarzynę Sójkę, a także posłankę Lewicy Dorotę Olko. - Często słyszmy "prawo do aborcji". Powiedziałabym inaczej: mamy prawo do życia. Aborcja fundamentalnie w moim odczuciu i odczuciu posłów Zjednoczonej Prawicy, nie jest prawem. Z samej zasady mamy prawo do życia, a aborcja jest dokładnie czymś przeciwnym - mówiła Katarzyna Sójka. - Nie tyle aborcja jest prawem człowieka, co jest realizacją praw człowieka, czyli prawem do decydowania o sobie, o swoim ciele, prawem wyboru i prawem do samostanowienia i autonomii - kontrowała Dorota Olko z Lewicy. - Odpowiedź na pytanie "kiedy zaczyna się życie" determinuje dwa różne obozy. Determinuje też nasze poglądy. Dla nas życie powstaje w ramach zygoty. Jako mama czwórki dzieci mogę powiedzieć, że w momencie, gdy dowiedziałam się, że jestem w każdej ciąży, widziałam, że noszę życie. To jest różnica, która nas dzieli - dodała Katarzyna Sójka. - Dla mnie kluczowe jest pytanie o to, kiedy zaczyna się cierpienie i kiedy zaczyna się czująca istota mniej lub bardziej samodzielna. W dyskusję o tym, kiedy zaczyna się życie, bardzo nie lubię wchodzić, bo nie czuję się specjalistką filozofką, etyczką, teolożką. Wolę to zostawić w dyskusjach osobom bardziej kompetentnym. Jeżeli chodzi o prawo do aborcji, to tu wchodzi sfera hierarchii wartości i dlatego uważam, że każdy powinien mieć prawo do decyzji w zgodzie z własnym sumieniem - dodała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Dlaczego wy tak nienawidzicie kobiet?". O aborcji w Sejmie głośno za granicą
WIDEO

"Dlaczego wy tak nienawidzicie kobiet?". O aborcji w Sejmie głośno za granicą

- Ruszyła wataha panów, którzy z pogardą, nienawiścią do kobiet wygadują bzdury, używając fanatycznego, kłamliwego, ideologicznego języka. Dlaczego wy tak nienawidzicie kobiet? Co my wam zrobiłyśmy, dajcie nam żyć, dajcie nam o sobie decydować - mówiła dosadnie z mównicy sejmowej posłanka Lewicy Wanda Nowicka. Dyskusja nad ustawami o aborcji wywołała potężne emocje w Sejmie. Co więcej, obrazki z Wiejskiej poszły w świat i głośno o całej sprawie zrobiło się za granicą. Amerykańska agencja AP udostępniła kilka wypowiedzi polityków z czwartkowego posiedzenia. Działacze Lewicy i Koalicji Obywatelskiej byli zgodni, co do zmian, jakie należy wprowadzić w prawie, by aborcja nie była w Polsce tematem tabu, a mogła w krytycznych sytuacjach uratować życie matki. Innego zdania, byli jednak politycy Zjednoczonej Prawicy. - Aborcję, te okrutne zabójstwo na bezbronnych dzieciach nazywa się świadczeniem zdrowotnym - grzmiał polityk PiS Władysław Kurowski. - Przedstawiciele opcji liberalno-lewicowych, po prostu wspierają szerzenie się w Europie cywilizacji śmierci - dodała Ewa Malik z PiS. Tymczasem agencja AP w wymownych słowach opisała sytuację, jaka od lat panuje nad Wisłą wobec zaostrzonych praw do aborcji. "Tradycyjnie katolicki naród ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw w Europie. W rzeczywistości jednak wiele kobiet przerywa ciążę w kraju za pomocą tabletek wysyłanych z zagranicy. Obecnie kwestia ta jest regulowana przez ustawę z 1993 r., uchwaloną pod wpływem Kościoła katolickiego, zakazującą aborcji w większości przypadków. Jest ona jeszcze bardziej ograniczona po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., które uniemożliwia aborcję w przypadku nieprawidłowości płodu" - wyjaśniła agencja AP.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki