Donald Trump (strona 252 z 380)

Strefa Gazy reaguje na pomysł Trumpa. Padły mocne słowa
1:26

Strefa Gazy reaguje na pomysł Trumpa. Padły mocne słowa

Palestyńczycy ze Strefy Gazy odpowiedzieli na ostatnie słowa Donalda Trumpa. Agencja AP pojawiła się w Gazie z kamerą i zapytała jej mieszkańców, co sądzą o pomyśle Trumpa. - Nie odejdę, ani ja, ani moje dzieci, rodzina, córki czy wszyscy ludzie, których tu znam. Jeśli mamy umrzeć, to umrzemy na naszym piasku, jeśli chcą nas ostrzelać rakietami to i tak stąd nie wyjedziemy - przekazała mieszkanka Gazy Nayefa Rehan. Kilka słów w tej sprawie powiedziały też córki tej odważnej kobiety. - Umieranie tutaj jest lepsze niż wyjazd gdziekolwiek indziej. Chociaż nasze domy zostały zburzone, są dla nas warte całego świata. - Przeżyliśmy bombardowania artyleryjskie. Rakiety zabijające i raniące ludzi. I tu zostaliśmy, nie wyjechaliśmy - dodały Reem i Sahar Rehan. Propozycja Trumpa zakłada przejęcie przez Stany Zjednoczone kontroli nad całą Strefą Gazy i wysiedlenie wszystkich palestyńskich mieszkańców do krajów arabskich, takich jak Egipt i Jordania, a następnie przekształcenie kompletnie zniszczonego obszaru w "Riwierę Bliskiego Wschodu". Plan spotkał się z szerokim potępieniem ze strony krajów arabskich. Arabia Saudyjska oświadczyła, że nie nawiąże relacji dyplomatycznych z Izraelem bez utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego obejmującego Strefę Gazy i Zachodni Brzeg. Jak widać, Palestyńczycy też nie zamierzają podporządkowywać się Trumpowi i zostaną tam nawet, jeśli Izreael wznowi swoje ataki.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Propozycja Trumpa ws. Strefy Gazy.  Były szef AW: Miała wstrząsnąć światem arabskim
5:27

Propozycja Trumpa ws. Strefy Gazy. Były szef AW: Miała wstrząsnąć światem arabskim

Czy Stany Zjednoczone są obecnie wiarygodnym partnerem w związku z tym, co mówi prezydent Donald Trump, chociażby o Strefie Gazy? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" w WP zwrócił się do swojego gościa, płk. Andrzeja Derlatki, byłego szefa Agencji Wywiadu. - Proszę odrzucić propagandę od realnych faktów. Stany Zjednoczone są wiarygodnym i silnym partnerem. Bez Stanów Zjednoczonych nic w świecie się nie stanie, musi być zgoda USA - stwierdził gość programu "Newsroom". Jego zdaniem, Trump próbuje wzmocnić pozycję USA, która w ostatnich latach się osłabiła. - Trzeba też zrozumieć mentalność Trumpa, to jest mentalność biznesmena - ocenił. Zdaniem gościa programu, problem ze Strefą Gazy "nie jest do rozwiązania normalnymi metodami". - Ta propozycja miała wstrząsnąć światem arabskim, bo to ich współwyznawcy stanowią problem - stwierdził płk Derlatka. Zwrócił uwagę na fakt, że reakcja świata arabskiego, który natychmiast skrytykował propozycję Trumpa, może stanowić "pozycję negocjacyjną". - Po prostu chcą wynegocjować od Amerykanów jakieś daleko idące koncesje, jakieś wsparcie finansowe - mówił były szef AW. Przypomniał, że także świat arabski ma problem z Palestyńczykami. - Wystarczy wspomnieć Czarny Wrzesień w Jordanii (wojna domowa w tym kraju, wywołana przez radykalne palestyńskie organizacje zbrojne, które ogłosiły powstanie wyzwolonego terytorium palestyńskiego w północnej Jordanii w 1970 roku - przyp. red.) - tłumaczył. - To, co jest w tej chwili, czyli utrzymanie sąsiedztwa Palestyńczyków ze Strefy Gazy i Izraela w takiej formie, jak jest to obecnie, jest to nie do utrzymania - ocenił płk Andrzej Derlatka.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Laser bojowy kontra osioł. Były szef AW: Nie ma z czego się śmiać
10:00

Laser bojowy kontra osioł. Były szef AW: Nie ma z czego się śmiać

Ukraińcy chwalą się, że mają nową broń laserową, tymczasem w sieci pojawiają się doniesienia, że do jednego z oddziałów rosyjskich na froncie amunicję dostarcza osioł. Powód? Rosjanom brakuje już ciężarówek. Czy można wierzyć w takie doniesienia? - z takim pytaniem do płk. Andrzeja Derlatki, byłego szefa Agencji Wywiadu, zwrócił się prowadzący program "Newsroom" w WP Paweł Pawłowski. - To podstawowa zasada na wojnie: nie wolno wierzyć ani jednej, ani drugiej stronie zaangażowanej w ten konflikt. Druga sprawa, ten rzekomo ukraiński laser, jest laserem opracowanym w Wielkiej Brytanii i udostępnionym Ukraińcom, by mogli przetestować go w warunkach bojowych - odparł gość programu. - Natomiast jeśli chodzi o armię rosyjską i wykorzystanie zwierząt pociągowych do celów militarnych, to też trzeba wiedzieć, że armia niemiecka w czasie II wojny światowej miała chyba półtora miliona koni pociągowych. I tak naprawdę te wszystkie zwycięskie ofensywy zawdzięczała tym nieszczęsnym zwierzętom. Inna sprawa jest taka, że w Rosji brakuje sprzętu. UKraińcy zniszczyli ogromne ilości sprzętu, nie tylko czołgi, ale także samochody - tłumaczył. Dodał, że sprawa ta ma także drugie dno: może to bowiem oznaczać, że Chiny zmniejszyły swój strumień dostaw sprzętu podwójnego zastosowania, jakim są ciężarówki, do Rosji. - Pojawiły się nieoficjalne informacje o tym, że prezydent Donald Trump zniósł zakaz przeprowadzania ataków na cele w głębi Rosji. Przypominają jednocześnie, że wcześniej zakaz ten zniósł Joe Biden. Czy ta decyzja Trumpa może coś zmienić? - pytał swojego gościa Pawłowski. - To jest rewolucyjna decyzja. Obserwatorzy pominęli fakt, że Biden zgodził się na ataki w głębi obwodu kurskiego, natomiast Trump zniósł ten zakaz na całej linii frontu - odparł płk Derlatka. Jego zdaniem ta decyzja ma związek z prowadzonym przez Amerykanów negocjacjami w sprawie pokoju w Ukrainie. - Jeśli negocjacje idą gorzej, to wprowadza się ostrzejsze posunięcia. To jest forma nacisku na Rosjan - przekonuje płk Andrzej Derlatka.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran