Katowice. Nie spodobały się, dlatego mieszkańcy sami wybiorą nowy wzór
Ważne jest to, by podkreślały tożsamość i wtapiały się w otoczenie. Miały być inne, ale ponieważ miasto chciało przeznaczyć na nie ponad 10 mln złotych, niektórzy zaczęli protestować. I udało się, nowe tabliczki z nazwami ulic i miejsc zostały poprawione.