Trwa ładowanie...
ycipk-1bvyju

Jan Szyszko nie wytrzymał trudów kampanii. Denerwował się, że znowu jest ośmieszany

- To, co zrobiono w ostatnich dniach kampanii z Janem Szyszko w mediach to skandal - mówi współpracownik zmarłego polityka PiS. - Mocno przeżywał ośmieszające go ataki ze strony konkurentów politycznych oraz części mediów - dodaje.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Śmierć Jana Szyszko. Współpracownicy opowiadają o kampanii byłego ministra.
Śmierć Jana Szyszko. Współpracownicy opowiadają o kampanii byłego ministra. (East News, Fot: Andrzej Iwańczuk)
ycipk-1bvyju

Jak ujawnia rozmówca WP, Jan Szyszko zmarł w domu, po powrocie samolotem z Wrocławia. Wcześniej w Oleśnicy na Dolnym Śląsku brał udział w debacie o polityce klimatycznej UE. Wracając Szyszko czytał artykuły o sobie. Planował pospać dłużej i wypocząć. Na następny dzień, czyli 9 października planował spotkanie z mieszkańcami Hajnówki, dyskusję o losach Puszczy Białowieskiej. Zmarł prawdopodobnie na skutek zatorowości płucnej.

Według współpracowników byłego ministra nie wytrzymał on prześmiewczych ataków w mediach. Rozmówcy Jana Szyszko, do których dotarliśmy, nie chcą występować pod nazwiskiem. Tłumaczą to względami żałoby.

Śmierć Jana Szyszko. Kpina z kandydata

ycipk-1bvyju

Przed śmiercią polityka pojawiło się wiele tekstów kpiących z jego słów o "żłobkach jako spuściźnie PRL".

- Uczepiono się tego jednego fragmentu. Janowi chodziło o to, że żłobki nie są najważniejszą sprawą w polityce związanej z dzietnością. Polityka rodzinna powinna się skupiać na tym, aby rodzice zarabiali na tyle dużo, żeby matka dzieci mogła swobodnie sobie pozwolić na przerwę w karierze i wychowanie maluchów. Aby rodzice nie byli zmuszani sytuacją ekonomiczną do oddawania dzieci do żłobka, ze strachu przed utratą stanowiska w pracy i ubytku pensji w domowym budżecie - tłumaczy słowa Jana Szyszko jego bliski współpracownik.

Jak podkreśla, do słów polityka dorobiono publicystyczną teorię, że Szyszko jest zwolennikiem tego, aby kobiety siedziały w domu i rodziły kolejne dzieci. Na konferencji liderów Koalicji Obywatelskiej Szyszko został nazwany "wykopaliskiem". "Jakby go w średniowieczu zamrożono i teraz go odmrożono".

- Pan Szyszko powiedział głośno to, co wielu polityków PiS-u myśli. Kobieta jest do garów i do dzieci - komentował Marek Borowski, senator niezależny obecnie kandydat Koalicji Obywatelskiej. Jeden z portali internetowych zrelacjonował jego słowa. Po śmierci Jana Szyszko tekst został usunięty.

ycipk-1bvyju

Śmierć Jana Szyszko. Wybuchł, kiedy wypomniano mu puszczę

Kolejny rozmówca WP dodaje, że były minister miał szczególnie ciężko znosić przezwisko "szkodnik" i powracające zarzuty o wycince Puszczy Białowieskiej. - Kłamiesz Pan jak... ostatni..! - krzyczał roztrzęsiony Szyszko na debacie kandydatów w Pruszkowie. Andrzej Rozenek (Lewica) rzucił uwagę do konkurenta, że "parki narodowe są od chronienia, a nie od wycinania".

Jan Szyszko, który przez ponad godzinę był oazą spokoju, wybuchł i zarzucił Rozenkowi kłamstwo. Przypomniał mu, że mylnie lasy gospodarcze, gdzie była wycinka zainfekowanych kornikiem świerków, utożsamiane są z pierwotną puszczą.

ycipk-1bvyju

Dodajmy, że narracja mówiąca, o chciwych leśnikach i demonicznym ministrze wespół tnących rezerwaty była bzdurą. Już w 2017 roku mówiła o tym część ekspertów, jak prof. Jerzy Szwagrzyk z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie (tutaj wywiad na temat tej sprawy).

Jan Szyszko i sprawa puszczy

W ostatnim swoim wywiadzie na temat Puszczy Białowieskiej Jan Szyszko tłumaczył, że chociażby niemieccy leśnicy wycinali zainfekowane kornikiem drzewa w lasach niemieckiego landu Bawarii. Nie robiono z tego alarmu na cały świat. Przypomniał, że kilka lat temu, kiedy wybuchła histeria o wycinaniu puszczy do wycięcia było kilkadziesiąt drzew zajętych przez kornika. Leśnikom nie pozwolono na opanowanie rozszerzającej się inwazji owada. Ekologiczni aktywiści przekonywali, że puszcza poradzi sobie z kornikiem sama.

ycipk-1bvyju

Niestety już wiadomo, że sobie nie poradziła. Według najnowszego raportu Lasów Państwowych obumarły 2 mln świerków. Zmiany poszły dalej. Obumierają również jesiony i inne gatunki drzew. Łącznie martwych i powalonych jest 7 mln drzew, czyli 25 proc. drzewostanu puszczy.

- Minister nie zasłużył na hejt. Po dwóch latach od awantury o puszczę racja jest po jego stronie. Każdy, kto pojedzie dziś do puszczy, zobaczy cmentarzysko kikutów drzew, które można było uratować - przekonuje bliski znajomy Jana Szyszko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ycipk-1bvyju
Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1bvyju

ycipk-1bvyju
ycipk-1bvyju