Trwa ładowanie...

Zabójczyni córki Dugina była związana z pułkiem Azow? "Rosja ma w tym cel"

Ukraiński pułk Azow oświadczył w poniedziałek, że rzekoma zabójczyni Darii Duginy nie ma nic wspólnego z tą formacją. Azow zakwestionował dokument, który służby rosyjskie przedstawiły jako legitymację sprawczyni zamachu.

Zabójczyni Duginy była związana z pułkiem Azow? "Rosja ma w tym cel"Zabójczyni Duginy była związana z pułkiem Azow? "Rosja ma w tym cel"Źródło: East News, fot: HANDOUT
d3769n8
d3769n8

- Kobieta, której nazwisko i legitymację wojskową opublikowała FSB (...), nie ma nic wspólnego z pułkiem Azow i nigdy nie należała do naszego oddziału - oświadczyli w komunikacie przedstawiciele tej formacji.

Na konferencji prasowej w Kijowie przedstawiciele pułku Azow określili ustalenia FSB jako "fake (fałszywkę - red.), który wygląda bardzo komicznie". Zwracali uwagę, że kobieta na zdjęciu w opublikowanej legitymacji ma inny mundur, niż noszą członkowie tej formacji.

Wyrazili przypuszczenie, że FSB posłużyła się jakimś dokumentem znalezionym w okupowanym Mariupolu i przedstawia go jako legitymację członkini pułku Azow. Według reprodukcji, legitymacja została wydana przez jednostkę nr 3057 ukraińskiej gwardii narodowej.

d3769n8

- To stara legitymacja tej kobiety, leżąca gdzieś, bądź zachowana w archiwum jednostki wojskowej nr 3057 w Mariupolu - mówili przedstawiciele Azowu. - Nie wszyscy, którzy służą w jednostce 3057 to żołnierze pułku Azow i ta kobieta nie jest żołnierzem pułku - zaznaczyli.

Uznali, że zabójstwo Duginy i oskarżenia pod adresem pułku Azow mają za zadanie "przygotować opinię publiczną w Rosji" do procesu przetrzymywanych przez Rosjan jeńców wojennych - żołnierzy pułku Azow, którzy walczyli w zakładach Azowstal w Mariupolu.

Rosja oskarża Ukrainę

FSB oświadczyła w poniedziałek, niespełna dwa dni po śmierci Duginy, że "zbrodnię przygotowały i przeprowadziły ukraińskie służby specjalne". Jako osobę podejrzaną o wykonanie zamachu FSB wskazała Natalię Wowk, obywatelkę Ukrainy. Według FSB kobieta do Rosji wjechała razem z 12-letnią córką, a po zamachu opuściła ten kraj, wjeżdżając z obwodu pskowskiego w Rosji na terytorium Estonii.

d3769n8

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolejna wojna w Europie? Wojska NATO wysłane do Kosowa

29-letnia Dugina, córka i współpracowniczka Aleksandra Dugina, ideologa rosyjskiego imperializmu i zwolennika inwazji na Ukrainę, zginęła w sobotę wieczorem pod Moskwą, gdy na autostradzie eksplodował jej samochód. Dugin, jak podano po śmierci jego córki, w ostatniej chwili nie wsiadł z nią samochodu, który potem eksplodował.

Doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak zapewnił w niedzielę, że Kijów nie ma nic wspólnego z tym zamachem, bowiem Ukraina "nie jest państwem terrorystycznym".

d3769n8

Czytaj też:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3769n8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Elementem współczesnej wojny jest wojna informacyjna, a sekcje komentarzy stają się celem działań farm trolli. Dlatego zdecydowaliśmy się wyłączyć komentarze pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d3769n8
Więcej tematów