Trwa ładowanie...
ycipk-3v0rb6

Wyniki wyborów 2019. Zaczęło się przeciąganie senatorów. "PiS przyjdzie z kijem i marchewką"

Po wyborach parlamentarnych 2019 Prawo i Sprawiedliwość utraciło większość w Senacie. Zaczęło się już poszukiwanie senatorów, którzy zgodzą się poprzeć inicjatywy PiS, czy przejść na stronę obozu rządzącego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wyniki wyborów parlamentarnych 2019. Zaczyna się przeciąganie senatorów do PiS.
Wyniki wyborów parlamentarnych 2019. Zaczyna się przeciąganie senatorów do PiS. (East News, Fot: Stefan Maszewski/Reporter)
ycipk-3v0rb6

- Koledzy z PiS do mnie przyjdą, już kiedyś do mnie przychodzili. Przyjmę ich na kawę, ale przekaz będzie jasny, nie przyjmę żadnych propozycji - mówi WP Jan Filip Libicki, senator PSL. Podkreśla, że już teraz zaczęło się przeciąganie na stronę PiS polityków wybranych w niedzielę na senatorów.

Przypomnijmy, że w 100-osobowej izbie Senatu ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego ma 48 mandatów. Potrzebuje więc trzech rąk do głosowania. Libicki wie, co mówi. To stary wyjadacz z doświadczeniem trzech kadencji w Senacie. Przychodzą do niego, bo do 2009 roku był członkiem PiS.

ycipk-3v0rb6

Senat i wyniki wyborów 2019. Kij, marchewka, zdrada

- Największa walka będzie o 51 senatora. Będzie użyty gruby kij i wielka marchewka - dodaje Libicki. Wyjaśnia, że tym grubym kijem będzie groźba użycia wszelkich haków i ujawnienia afer wobec wziętego w obroty senatora. Marchewka to obietnica stanowisk dla rodziny polityka w spółkach skarbu państwa.

- Trudno mi wskazać kto może być przeciągnięty na stronę PiS. Oni nie poczną, aż nie znajdą w Senacie, kogoś takiego jak Wojciech Kałuża - dodaje Libicki.

Przypomnijmy, że z Wojciechem Kałużą wiąże się historia spektakularnej zdrady politycznej. Radny Nowoczesnej z Żor podczas ostatnich wyborów samorządowych został wybrany do sejmiku z listy Koalicji Obywatelskiej. W dniu pierwszej sesji przeszedł na stronę PiS. Zyskał stanowisko wicemarszałka województwa śląskiego.

ycipk-3v0rb6

Walka o Senat. Co zrobi niezależna Lidia Staroń?

Uwaga komentatorów skupia się na czwórce senatorów niezależnych. Dwójka z nich to politycy kojarzeni z Platformą Obywatelską: Krzysztof Kwiatkowski, były prezes NIK i Stanisław Gawłowski.

Kolejny Wadim Tyszkiewicz prezydent Nowej Soli to zażarty "antypisowiec". Czwartym senatorem jest Lidia Staroń z Olsztyna. Przypisywano jej sympatyzowanie z PiS, bo w jej okręgu ta partia nie wystawiła kandydata.

W rozmowie z WP deklaruje: - Jestem senatorem niezależnym. Moją partią są ludzie, którzy na mnie zagłosowali. Zajmuję się tworzeniem dobrego prawa i ustaw korzystnych dla zwykłych ludzi, sprawami interwencji wobec działań komorników, przepisów ograniczających lichwę. W polityce zawsze pojawiają się naciski i propozycje. Będę rozmawiała ze wszystkimi, żeby pomóc ludziom - mówi Lidia Staroń.

ycipk-3v0rb6

Unika odpowiedzi o swoje stanowisko w sprawach, o których Senat będzie w przyszłości decydował. To na przykład dalsze prace nad ustawą o ujawnieniu majątku rodzin polityków, czy zatwierdzenie kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sprawę utraty wpływów w Senacie skomentował Jarosław Kaczyński. Prezes PiS oświadczył, że Senat nie jest w stanie zablokować ustaw, natomiast nowy układ sił może spowodować przedłużenie procesu legislacyjnego. - To jest coś, z czym się będziemy liczyli, ale będziemy dążyć do tego, by Senat stał się takim miejscem, by ta wojna, która tak bardzo niszczy polską politykę, była co najmniej ograniczona albo w ogóle jej nie było - stwierdził.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ycipk-3v0rb6

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku


ycipk-3v0rb6

ycipk-3v0rb6
ycipk-3v0rb6
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów