Trwa ładowanie...
d8x3g1u

Wybory prezydenckie 2020. Kulisy spotkania Hołowni z biznesmenami

Jak ustaliła Wirtualna Polska, na spotkaniu Szymona Hołowni z przedsiębiorcami i biznesmenami w Podkowie Leśnej doszło do wpadki kandydata na prezydenta. Pytany o konkretne punkty programu wyborczego odpowiadał wymijająco albo w ogóle nie udzielał odpowiedzi. Według współpracowników Hołowni, program ma być gotowy w styczniu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Według najnowszego sondażu, na Szymona Hołownię zagłosowałoby 16 proc. ankietowanych
Według najnowszego sondażu, na Szymona Hołownię zagłosowałoby 16 proc. ankietowanych (East News, Fot: Wojciech Strózyk/REPORTER)
d8x3g1u

Według naszych informacji, do spotkania doszło kilka tygodni temu w Podkowie Leśnej pod Warszawą.

- To było tzw. spotkanie fundraisingowe z warszawskim biznesem, na którym Hołownia chciał przekonać i zachęcić przedsiębiorców do przekazania funduszy na jego ruch społeczny, a de facto na wsparcie kampanii. Jednak najdelikatniej mówiąc: nie zrobił dobrego wrażenia. Nie potrafił odpowiedzieć na większość pytań dotyczących programu wyborczego - mówi nam nasz informator, uczestnik spotkania.

- Na pytania o podatki i sprawy dotyczące obronności odpowiadał wymijająco albo mówił, że nie ma jeszcze sprecyzowanego zdania. W kwestii np. wojsk obrony terytorialnej w ogóle nie chciał się wypowiadać. Uczestnicy spotkania słyszeli najczęściej, że program jeszcze nie jest gotowy, a on musi skonsultować się z doradcami – dodaje nasz rozmówca.

d8x3g1u

I jak dodaje, jedyna sprawa, przy której kandydat na prezydenta Polski miał sprecyzowane poglądy to…myślistwo. – Zapowiedział, że doprowadzi do delegalizacji polowań na zwierzynę. Można było odnieść wrażenie, że z tego tematu uczyni numer jeden swojej kampanii prezydenckiej – dodaje nasz informator.

Zobacz też: Mówią, że jest zagrożeniem. Szymon Hołownia odpowiada politycznym przeciwnikom

Spotkanie nie wypadło przekonywająco, a dziennikarz później bronił się, że kampania jeszcze formalnie się nie zaczęła.

d8x3g1u

W podobnym tonie wypowiadał się dwa dni temu w programie Wirtualnej Polski i Telewizji Polsat "Newsroom”. - Być może będę pierwszym kandydatem, który jak skończy kampanię, to tak naprawdę jej nie skończy. Ale zacznie myślenie o państwie – mówił Hołownia.

Według wcześniejszych informacji przekazywanych przez współpracowników byłego prezentera TVN – jego program wyborczy ma pojawić się w styczniu. Od strony organizacyjnej za jego powstanie odpowiada Michał Kobosko, nieoficjalnie przyszły szef sztabu wyborczego. Program ma być ukierunkowany na dwa bloki tematyczne. Pierwszy będzie dotyczył ustroju, obronności i spraw zagranicznych. Drugi solidarności społecznej, środowiska naturalnego i działalności obywatelskiej.

Kilka dni temu okazało się że polityka zagraniczna również nie jest jego mocną stroną. Pytany o komentarz do napiętych stosunków polsko - rosyjskich mówił:

- Być może zadzwoniłbym do Władimira Putina, ale mam świadomość dlaczego wybuchła ta afera. Aby oddzielić nas od społeczności międzynarodowej i podzielić wewnętrznie. Najpierw przedyskutowałbym sprawę z ekspertami od polityki zagranicznej - powiedział Hołownia na antenie Polsat News.

Kiedy dziennikarz dopytywał Hołownię: czy na miejscu prezydenta Dudy zwołałby Radę Bezpieczeństwa Narodowego. ten odparł, że tak. Nie znał jednak odpowiedzi na pytanie, ilu członków liczy Rada. Oświadczył tylko, że to "świetne narzędzie".

d8x3g1u

Darowizny i własne oszczędności

Z czego Hołownia będzie chciał sfinansować swoją kampanię?Jak twierdzi, na razie wydaje oszczędności, które zgromadził oraz korzysta z darowizn. - Znalazło się kilku znajomych, którzy przekazali mi darowiznę w wysokości 4 tys. 900 zł, czyli taką kwotę, jaką jedna osoba może przekazać drugiej - mówił. I jak podkreślał, obecnie nie prowadzi kampanii wyborczej, ale buduje ruch społeczny.

Dziennikarz swoją decyzję o kandydowaniu w wyborach prezydenckich ogłosił 8 grudnia w Gdańsku. Jak wynika z najnowszego sondażu dla portalu wPolityce.pl, Hołownia w wyborach prezydenckich otrzymałby 16 proc. poparcia. To wzrost o 3 proc. w porównaniu do poprzedniego badania. Na prowadzeniu nadal pozostaje prezydent Andrzej Duda, na którego chce głosować 43 proc. ankietowanych. Z kolei na Małgorzatę Kidawę – Błońską 26 proc.

d8x3g1u

Według wcześniejszych sondaży dla Wirtualnej Polski, Szymon Hołownia otrzymałby 10 proc. Gdyby dostał się do II tury, przegrałby rywalizację z Andrzejem Dudą. Dziennikarz otrzymałby 28 proc., obecny prezydent 48,3 proc. Opcję "nie wiem/trudno powiedzieć" wybrało z kolei 23,7 proc.

Szymon Hołownia i Michał Kobosko nie odpowiedzieli na naszą prośbę o kontakt telefoniczny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d8x3g1u

Podziel się opinią

Share

d8x3g1u

d8x3g1u
Więcej tematów