Trwa ładowanie...

Wybory parlamentarne 2019. Europosłowie PiS dostali nowe zadanie

Jarosław Kaczyński nie odpuszcza politykom swojej partii. Według informacji Wirtualnej Polski, europosłowie Prawa i Sprawiedliwości otrzymali z partyjnej centrali na Nowogrodzkiej listę spotkań, które politycy mają odbyć w kampanii przed wyborami do Sejmu i Senatu. – Każdy będzie z tych spotkań rozliczony – słyszymy.

Share
Wybory parlamentarne 2019. Europosłowie PiS dostali nowe zadanie
Źródło: PAP, Fot: Radek Pietruszka
d19sn80

Informację tę potwierdziliśmy w grupie popularnych eurodeputowanych PiS.

Polityk pragnący zachować anonimowość: – Mamy odbyć po kilkadziesiat spotkań w Polsce, nie tylko w regionach, z których startowaliśmy do PE.

d19sn80

To kolejna odsłona mobilizacyjnej kampanii partii rządzącej. Europosłowie PiS – o czym jako pierwsi informowaliśmy w WP – mają być w nią maksymalnie zaangażowani.

Eurodeputowani – jak ustaliliśmy – otrzymali niedawno listy z liczbą spotkań (a także ich miejscami), które mają odbyć w kolejnych 3-4 miesiącach.

Rozmówca WP z Parlamentu Europejskiego: – Częściej będziemy w kraju niż w Brukseli.

Budowanie zaplecza

Na jesienną kampanię wrócą z Brukseli m.in. Beata Szydło czy Joachim Brudziński, szef sztabu wyborczego PiS. Mają oni – jako najpopularniejsze postaci w swoim obozie – wspomóc swoją formację. To samo czeka innych, m.in. młodszych polityków, ale już popularnych – jak choćby Patryk Jaki.

d19sn80

Plejada gwiazd PiS wybranych do Parlamentu Europejskiego będzie aktywnie działać na polu krajowym. Nowi europosłowie budują też polityczne zaplecze, które będzie współtworzyć kampanię w Polsce. Partia ma jedną główną zasadę: wszystkie ręce na pokład.

Europoseł Tomasz Poręba przyznaje w rozmowie z WP: – Faktycznie chcemy, by nasze "lokomotywy wyborcze" z Brukseli mocno angażowały się w Polsce przed wyborami jesiennymi.

Poręba sam jest taką "lokomotywą" – w wyborach do PE 26 maja zdobył na Podkarpaciu prawie 300 tys. głosów.

d19sn80

– Prawo i Sprawiedliwość ma taki atut, że jest jedną, zwartą, spójną siłą polityczną. W przeciwieństwie do opozycji, w której każdy gra o swoje własne poletko – uważają nasi rozmówcy z partii rządzącej.

"Karty obecności" mają zmobilizować parlamentarzystów PiS

Jarosław Kaczyński ma zadbać jednak, by w szeregi jego partii nie wkradło się rozleniwienie i poczucie przedwczesnego zwycięstwa.

Dlatego też – jak ustaliliśmy – parlamentarzyści PiS przed wyborami do Sejmu i Senatu mają wypełniać "książeczki obecności", z których będą rozliczani przez kierownictwo partii. Posłowie i senatorowie mają dokumentować każde swoje spotkanie z wyborcami. Taka decyzja ma jeszcze mocniej zmobilizować polityków do pracy w kampanii.

d19sn80

Dla Jarosława Kaczyńskiego praca "w terenie" jest kluczowa. Właściwie na każdym spotkaniu z parlamentarzystami PiS prezes powtarza, że bez tego można pomarzyć o wyborczych zwycięstwach.

– Mobilizacja to słowo klucz wszystkich naszych kampanii – tłumaczy rozmówca z PiS.

Potwierdza to, że politycy tego ugrupowania muszą się rozliczać z wyjazdów "w teren" i spotkań z wyborcami. – To ma być mobilizujące dla wszystkich z nas – słyszymy.

d19sn80

Wybory. Szydło pokieruje europosłami

Szef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński zapewniał nas kilka dni temu w Sejmie: – U nas wakacji w tym roku nie ma.

Jak podkreśla, nie oznacza to jednak, że politycy PiS "będą męczyć Polaków nadmierną aktywnością, która jest nieskuteczna". – Wiemy, jak Polacy reagowali na "wygarniturowanych" i "wykrawaconych" polityków na promenadach czy plażach. Ci politycy zawracali Polakom głowy jakimiś mniej lub bardziej oderwanymi od rzeczywistości pomysłami – mówi Brudziński.

Szef sztabu PiS nawiązuje do polityków PO, którzy w ostatnich latach pojawiali się na polskich plażach, by robić kampanie. Polityków PiS-u na plażach ma nie być.

– Aktywność sztabu będzie ukierunkowana na prace merytoryczne, programowe, ale również nie odstąpimy od tego, co nam dało zwycięstwo w 2015 r., czyli bezpośrednich rozmów z Polakami – mówi Brudziński.

d19sn80

Jak przyznaje: – Nie zaciągamy hamulców. Nie konsumujemy zwycięstwa. Nasi europosłowie, zwłaszcza tzw. "dwustotysięczniki", czyli osoby, które miały powyżej 200 tys. głosów w wyborach do Parlamentu Europejskiego, będą bardzo aktywni.

Ich pracą w kampanii – jak dowiaduje się WP – ma pokierować Beata Szydło.

Listy układa prezes

Ale nawet największe "gwiazdy" wśród europosłów PiS nie wyręczą wszystkich parlamentarzystów z Wiejskiej. Posłowie i senatorowie w najbliższych miesiącach mają jeździć po całej Polsce i wszystkie spotkania spisywać.

Mobilizacja jest tym wyższa, że każdy z pracujących dziś w Sejmie posłów czy senatorów znów chce znaleźć się na listach wyborczych. A te układa Jarosław Kaczyński.

– Listy będą bardzo silne – zapewnia Joachim Brudziński.

Znajdą się na nich tylko najbardziej pracowici.

"Kto nie podoła, sentymentów nie będzie"

Platforma Obywatelska zainspirowała się pomysłami Prawa i Sprawiedliwości. Jak dowiaduje się WP, kierownictwo największej partii opozycyjnej – podobnie jak w przypadku władz PiS – zamierza rozliczać swoich działaczy i parlamentarzystów z aktywności kampanijnej.

Jak słyszymy w największej partii opozycyjnej, nie będzie zmiłuj – każdy poseł i senator ma być rozliczony z dokumentacji wyjazdów do okręgów wyborczych i spotkań z wyborcami.

Źródło WP: – Potem papiery z tych wyjazdów będą sprawdzane przez kierownictwo. Kto nie będzie zapier..., nie znajdzie się na listach.

Michał Wróblewski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d19sn80

Podziel się opinią

Share
d19sn80
d19sn80
Więcej tematów