Mieszkaniec Warszawy pogrzebany za życia. "Myśleli, że nie żyję"
W mieszkaniu w bloku na warszawskim Ursynowie odnaleziono zwłoki mężczyzny. Na miejscu pojawiła się policja i przeprowadzono identyfikację ciała, które potem skremowano i pochowano w rodzinnym grobie. Niedługo po pogrzebie do domu wrócił jednak 60-latek, którego wcześniej uznano za zmarłego.
Maciej Szefer