Zbigniew Ziobro (strona 64 z 144)

Dymisja to nie wszystko. Tego chcą dla Ziobry
WIDEO

Dymisja to nie wszystko. Tego chcą dla Ziobry

Nie tylko odwołanie z funkcji ministra sprawiedliwości, ale również proces przed Trybunałem Stanu. Tego dla Zbigniewa Ziobry chciałby Krzysztof Gawkowski, szef parlamentarnego klubu Lewicy. W programie "Newsroom WP" mówił, że widziałby przed Trybunałem Stanu również Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego i Beatę Szydło. - Nie w jednym rzędzie, bo są różne powody do tego Trybunału Stanu - powiedział Krzysztof Gawkowski w rozmowie z Mateuszem Ratajczakiem. - Dla pana Ziobry są to chociażby sprawy afery hejterskiej i tego, co się działo w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dla pana Morawieckiego to sprawy wyborów kopertowych i tego, co działo się przy nieudanych wyborach prezydenckich. Dla pana Kaczyńskiego trzeba by przejrzeć część, kiedy był wicepremierem i szefem komitetu bezpieczeństwa. To grupa trzymająca władzę i tym samym w wielu miejscach grupa przestępcza, która podejmowała decyzję, chociażby o tym, by upolitycznić Trybunał Konstytucyjny. To domniemana grupa, bo jeszcze nie ma zarzutów. Mówię jak będzie wyglądała sytuacja. Rozumiem, że pan Kaczyński spotykał się w gronie swojego premiera, wicepremiera i ministrów i podejmował decyzje o poproszeniu prezydenta, by nie akceptował członków Trybunału Konstytucyjnego, by zmieniać ustawy, które będą wykolejały system prawny w Polsce i upolityczniały Sąd Najwyższy oraz dokonać skoku na wojsko, co robił pan Macierewicz. Zarzutów jest bardzo dużo. Nie można mówić, że nic się nie wydarzyło. Pan Kaczyński, przypominam, miał sprawę w prokuraturze dotyczącą dwóch wież - wyliczał szef klubu Lewicy. Czy Mateusz Morawiecki powinien spotkać się ze Zbigniewem Ziobrą i porozmawiać z nim o zgodzie ws. Krajowego Planu Odbudowy? - Jeżeli siedzi się obok siebie po trzy razy w tygodniu, to chyba otwiera się do siebie twarz. Jeżeli nie i nic się do siebie nie mówi, to po co współpracować? To jest ta obłuda, która będzie wyrażona, gdy premier wyjdzie na mównicę i będzie bronił Zbyszka Ziobry, który się do niego nie odzywa. To jest paranoja - podsumował szef klubu Lewicy.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Wychwalał Ziobrę. Natychmiastowa riposta w studiu
WIDEO

Wychwalał Ziobrę. Natychmiastowa riposta w studiu

W programie "Tłit" wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta ocenił Zbigniewa Ziobrę jako polityka lepszego niż Mateusz Morawiecki. Jak widzi to Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy? O to w programie "Newsroom WP" pytał go Mateusz Ratajczak. - Obydwaj są kiepscy, ale prawda jest taka, że gorszym politykiem, który w ostatnich miesiącach źle przysłużył się Polsce, jest pan Zbigniew Ziobro - ocenił Gawkowski. - Jest pierwszym blokującym pieniądze z Unii Europejskiej, nie dopuszcza do kompromisu, nie chce cofnąć się o krok i przez niego nie ma pieniędzy, które pomogłyby wyjść z kryzysu inflacyjnego - dodał. Kaleta wymieniał informatyzację sądownictwa i walkę z mafią lekową jako sukcesy swojego szefa. - Gdybym na tej wadze położył winy pana ministra, to by się przewróciła. Afera hejterska, upolitycznienie prokuratur, wymiana urzędników w sądach rejonowych, doprowadzenie do upadku dobrej organizacji wymiaru sprawiedliwości, upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości, zamach na Sąd Najwyższy i blokowanie pieniędzy z Funduszu Odbudowy. (...) Wspólnie z Borysem Budką, kiedy składaliśmy wniosek o odwołanie ministra Ziobry, mówiliśmy, że mamy do czynienia z najgorszym ministrem sprawiedliwości za czasów III RP. Ministrem, który nie dość, że powiela to, co robił w latach 2005-2007, to przyczynia się do nieszczęść ludzi. Upolitycznienie prokuratury za czasów pana Ziobry nie zna granic. Każdej prokuraturze, która robi coś przeciwko PiS-owi, zabierane są dokumenty. Pan Ziobro jest dzisiaj przeszkodą na drodze do sięgnięcia po pieniądze z Unii. Stawiam to jako fundament - dodał polityk Lewicy. Czy debata nad wnioskiem oraz obrona ministra przez premiera, nie zacementuje pozycji Ziobry? - Jestem ciekaw tej debaty, bo pamiętam maile, w których premier pisze, że trzeba sięgnąć do prokuratury, by sprawdziła finanse partii pana Ziobry, zastanawiał się, jak zgrabnie usunąć z rządu. Teraz chciałbym, żeby ten sam premier albo połknął swój język albo kłamał. Oczywiście, że będzie go bronił, ale chcę, żeby ta obłuda rządów PiS została pokazana. Ciekawi debaty są posłowie PiS-u, którzy przyznają, że jeden z jej uczestników będzie miękiszonem. Albo premier, który połknie swój język, albo Ziobro, który przegra głosowanie. Zjednoczona Prawica ma większość, ale zawieszoną na jednym głosie. Wystarczy, że na głosowanie nie przyjdzie jeden lub dwóch posłów PiS-u i pana Ziobry nie będzie - ocenił polityk Lewicy.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu
WIDEO

Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił Prokuratorowi Krajowemu osobisty nadzór nad śledztwem ws. tragedii w Przewodowie. O szczegóły Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. - Na tym etapie niewiele można powiedzieć. Od pierwszych godzin na miejscu byli prokuratorzy, był prokurator okręgowy. Był specjalny zespół prokuratorów, który całą noc pracował na miejscu i nadzorował działania służb, ale przede wszystkim biegłych i ekspertów. Wszystko jest bardzo dokładnie wyjaśnianie. Państwo polskie zbiera wszystkie dostępne informacje, które są w naszej dyspozycji i naszych sojuszników. Stąd ważne działania na miejscu śledczych, ale kontekst międzynarodowy jest osobisty dla każdego - powiedział Michał Woś. Czy Zbigniew Ziobro uda się na miejsce? - Nie wykluczam, nie pytałem ministra. Oczywiście służby są do tego przygotowane, ale kwestie bezpieczeństwa i procedury Służby Ochrony Państwa obligują mnie, by nie zabierać głosu. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuratora Krajowego, pana prokuratora Dariusza Barskiego. Zespół na miejscu działa. Dwóch obywateli Rzeczpospolitej poniosło śmierć. Wiemy, że to pocisk produkcji rosyjskiej, że była na miejscu eksplozja. Te sprawy muszą być bardzo dokładnie wyjaśnione. Na miejscu pracują eksperci, biegli, prokuratorzy. Koordynują prace służb. Samo śledztwo ma wyjaśnić przyczyny na miejscu, ale zbiera wszelkie dostępne dane, te krajowe i te, które mamy od naszych sojuszników, które pozyskujemy na forum międzynarodowym. Pierwsze godziny po zdarzeniu były najważniejsze, żeby zabezpieczyć dowody i zebrać próbki. Na miejscu są saperzy i eksperci od materiałów wybuchowych, więc te wszystkie sprawy realizują się na najwyższym poziomie profesjonalizmu. Wyrazy współczucia od ministra sprawiedliwości dla rodzin ofiar. Na miejscu wieczorem był wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który zarządza Funduszem Sprawiedliwości. Razem z panią starostą hrubieszowskim podjęli działania związane z pomocą psychologiczną i objęciem wsparciem rodzin tych panów, którzy zginęli - podkreślił wiceminister.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Sukcesy Ziobry? Ta odpowiedź mówi wszystko
WIDEO

Sukcesy Ziobry? Ta odpowiedź mówi wszystko

Opozycja chce głosować ws. odwołania Zbigniewa Ziobry. W programie "Tłit" Michał Wróblewski zapytał Adama Bielana, prezesa Partii Republikańskiej i europosła Prawa i Sprawiedliwości, o trzy osiągnięcia ministra sprawiedliwości. - Pan minister Ziobro jako lider Solidarnej Polski jest ważnym elementem Zjednoczonej Prawicy. Cała Zjednoczona Prawica będzie pana ministra bronić. O sukcesach pana ministra najlepiej mówią jego współpracownicy z partii i on sam - mówił Adam Bielan. Michał Wróblewski dopytywał kilka razy o konkretne osiągnięcia, zaznaczając, że Ziobro jest najdłużej urzędującym ministrem sprawiedliwości po 1989 r. - One będą wymieniane w debacie parlamentarnej. Pan minister jest najdłużej urzędującym ministrem sprawiedliwości. Myślę, że są sukcesy dotyczące choćby informatyzacji. Jest pewnego rodzaju blokada polityczna ze względu na spór z Komisją Europejską. Większość obywateli czuje z tego powodu frustrację - dodał. Michał Wróblewski przypomniał, że według polityków Solidarnej Polski, to premier blokuje kluczowe zmiany w wymiarze sprawiedliwości. - Komisja Europejska blokuje w tym sensie, że mimo braku zapisów traktatowych próbuje ingerować w kształt wymiaru sprawiedliwości w Polsce, choć nie robi tego w innych krajach. W Niemczech sędziowie są powoływani przez ministrów w poszczególnych landach i żadnego sporu z Komisją nie ma. Polska ma związane ręce. W tym sensie trudno oceniać po siedmiu latach działalność ministra Ziobry. Myślę, że pan minister jest sam najlepszym swoim adwokatem i rzecznikiem. Mówiłem już o informatyzacji, mogę powiedzieć o uporządkowaniu działalności komorników. Minister Ziobro planował reorganizację struktury sądów w Polsce, ale w tej sprawie mogłoby dojść do kolejnego spięcia z Brukselą. Ta reforma jest przez liderów PiS powstrzymywana - powiedział europoseł PiS. Prowadzący przypomniał słowa Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, którzy krytykowali działanie wymiaru sprawiedliwości. Premier mówił, że "nie warto umierać za wymiar sprawiedliwości" w kwestii pieniędzy unijnych. Czy notowania Ziobry w obozie władzy nie są najlepsze? - Pan minister Ziobro jest w konsekwentny, że Solidarna Polska nie głosowała za ustawą ratyfikującą wprowadzenie KPO i tu się różnimy w ramach Zjednoczonej Prawicy, bo Partia Republikańska razem z PiS uważa, że te środki są niezwykle potrzebne polskiej gospodarce i samorządom. Trzeba zrobić wszystko, by te środki do Polski popłynęły - powiedział europoseł PiS.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Nie rozmawia z politykami PiS. "Nie ma kuluarów. Wykluczają część Polaków z ojczyzny"
WIDEO

Nie rozmawia z politykami PiS. "Nie ma kuluarów. Wykluczają część Polaków z ojczyzny"

Bartłomiej Sienkiewicz przyznał w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że nie rozmawia z politykami Prawa i Sprawiedliwości nawet w kuluarach. Patryk Michalski dopytywał go o powody. - O czym? W jakiej sprawie można współpracować z PiS-em? Z PiS-em nie mamy żadnych powodów do rozmów. Nie ma dogadywania się z PiS-em i rozmawiania w kuluarach. Jak mam rozmawiać z PiS-em, skoro to jest ugrupowanie, które dzień i noc mówi o tym, że nie jesteśmy Polakami? Jaka jest z nimi rozmowa? - pytał retorycznie Sienkiewicz. - Nie chodzi o mnie, chodzi o to, że jest to partia, która prowadzi jedną z najbardziej niszczących polityk, jaką można sobie wyobrazić w każdym kraju. To partia, która dzień i noc wyklucza część Polaków z własnej ojczyzny. Tu chodzi o konsekwencje tego rodzaju polityki dla całego społeczeństwa. Dlaczego mielibyśmy z nimi o czymkolwiek rozmawiać z kuluarach? Nie ma kuluarów z PiS-em - stwierdził poseł PO. Patryk Michalski zapytał także o słowa Zbigniewa Ziobry, który na Marszu Niepodległości stwierdził, że Donald Tusk powinien maszerować w Berlinie. - Odmawianie polskości Donaldowi Tuskowi to element, który w wypowiedziach Zbigniewa Ziobry pojawia się regularnie. Co ma pan do powiedzenia Ziobrze? - pytał prowadzący program. - Nie mam nic do powiedzenia Zbigniewowi Ziobrze. Przed chwilą mówiłem o takiej polityce. On jest najlepszym przykładem. O czym mam rozmawiać z tym panem? O tym, że Polska jest jedna? Że patriotyzm to wspólny mianownik? Że są rzeczy, których nie wolno wypowiedzieć, bo rozłamuje się wspólnotę? Myśli pan, że on tego nie wie? Wie. Jest cynikiem. Udział pana Ziobry (w Marszu Niepodległości - przyp. red.) był charakterystyczny. PiS bardzo pilnował, by nic nie wyrosło po prawej stronie. Wziął neonazistów i finansuje ich, by tę część sceny politycznej w pewnym sensie włączyć do siebie. A Ziobro robi wszystko, by PiS miał ekstremalne skrzydło po prawej stronie. To środowisko antyukraińskie i antyamerykańskie, które powtarza komunikaty propagandy rosyjskiej. Nikt im nie odmawia w demokratycznym państwie prawa do istnienia, ale to ludzie, którzy powinni pozostać na marginesie życia publicznego. Pan Ziobro ten margines wzmacnia w obawie przed Kaczyńskim - stwierdził poseł PO.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Nie chcieli z Kukizem. "Dramatycznie niewiarygodny"
WIDEO

Nie chcieli z Kukizem. "Dramatycznie niewiarygodny"

Koalicja Obywatelska i Lewica chcą odwołać Zbigniewa Ziobrę. Wcześniej oba ugrupowania nie chciały poprzeć wniosku o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości, który chciał wysunąć Paweł Kukiz. O powody Patryk Michalski pytał w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Bartłomieja Sienkiewicza, posła Platformy Obywatelskiej. - Pan poseł Kukiz jest tak dramatycznie niewiarygodny, że jego inicjatywy nie mają żadnej wartości politycznej. To oczywiste, że z tym człowiekiem nikt nie chce w Sejmie pracować. On jest sam - stwierdził Sienkiewicz. - Rząd mówi, że nie może wziąć tych pieniędzy (z Krajowego Planu Odbudowy - red.), daje do zrozumienia, że dlatego, że Zbigniew Ziobro się nie zgadza i wszyscy to widzimy. Chcemy pomóc rządowi wziąć pieniądze, które się Polakom należą. Mamy drożyznę, mamy rozkładające się państwo, brak pieniędzy na większość rzeczy i czeka na nas ponad 300 mld zł, których Kaczyński boi się wziąć, bo boi się utraty władzy. Niech wybierze: Polska czy jego władza - powiedział Sienkiewicz. - Każde z rozwiązań jest dobre, poza jednym: status quo. Ono jest takie, że bardzo zły minister sprawiedliwości, który rozłożył system sprawiedliwości w Polsce i równocześnie na Marszu Niepodległości razem z neonazistami mówi, że nam zagrażają dwie siły: Rosja i Niemcy. Ten szkodliwy minister mówi, że nie można wziąć KPO, bo trzeba cofnąć się w jego paranoidalnej reformie sądów - dodał. Patryk Michalski dopytywał o krytykę sądownictwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS może sugerować niepowodzenia Ziobry w kwestii reformy sądownictwa. - Istotą tego pytania jest to, czy Kaczyński ułoży się z Ziobrą. To test na to, jak to jest z tą Europą i Unią w myśleniu PiS. Zwracam uwagę na ostatnie wystąpienie Kaczyńskiego, który stwierdził, że wystąpienie z Unii byłoby moralnie słuszne. Oni mentalnie są poza Unią. Boją się to zrobić, bo wiedzą, że Polacy chcą być w Unii. To jest niepoważne państwo - stwierdził. Prowadzący program dopytywał swojego gościa, czy słyszał od posłów PiS o ewentualnym poparciu dla wniosku o odwołanie Ziobry. - W kuluarach nie rozmawiam z posłami PiS. Większość parlamentarna nie trzyma się na dwóch głosach. Proponuję nie rozmawiać o marginesach, tylko o 17 posłach Ziobry. Opozycja zagłosuje z PiS za odwołaniem Ziobry, dzięki czemu dostaniemy pieniądze z Unii w czasie kryzysu drożyźnianego i energetycznego - dodał były minister spraw wewnętrznych.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki