To serduszko WOŚP na naszej piersi zobowiązuje. Bije dla Pawła Adamowicza
Trudno nie dać się ponieść emocjom. Trudno nie zareagować najwyższym oburzeniem na bestialski akt przemocy w dzień, kiedy my, wszyscy Polacy, stajemy się jakby trochę lepsi. A jednak apeluję: powściągnijmy złość, odrzućmy gniew i nienawiść. Nie bądźmy jak nożownik z Gdańska.