Paweł Adamowicz miał ostatnią prośbę. Wzruszające wspomnienie jego asystenta
Michał Wlazło przez długi czas był asystentem Pawła Adamowicza. Podczas przemówienia prezydenta Gdańska na WOŚP, stał z nim na scenie. Mimo że od śmierci włodarza miasta minął już prawie rok, wciąż – jak mówi – nie przeżył żałoby po swoim szefie. Wiele czasu zajęło mu dojście do siebie. Przez wiele dni nie mógł zasnąć, bo wciąż przypominała mu się reanimacja na scenie w Gdańsku. W rozmowie z reporterem WP, Klaudiuszem Michalcem, nie kryjąc wzruszenia opowiada o ostatnich godzinach, spędzonych z Pawłem Adamowiczem, o jego ostatniej prośbie i śmierci, która – jak przyznaje – niczego nas nie nauczyła. Więcej w materiale wideo.