usa (strona 352 z 380)

Przełomowe odkrycie naukowców w Arktyce. Dziury wielkości bloku na dnie morza
1:13

Przełomowe odkrycie naukowców w Arktyce. Dziury wielkości bloku na dnie morza

Oceanolodzy z Monterey Bay Aquarium Research Institute w Kalifornii w USA odkryli 41 ogromnych zapadlisk, które powstały w dnie morza Beauforta w Arktyce. Badania trwały tu od 2010 do 2019 roku. Naukowcy wykorzystali do prac zdalnie sterowany pojazd podwodny, wyposażony w specjalistyczny sonar. Okazało się, że wielkość odkrytych otworów jest porównywalna do nawet sześciopiętrowych budynków mieszkalnych. Ich średnia głębokość to 6,7 m. Największy ma jednak aż 29 m głębokości, 225 m długości oraz 95 m szerokości. Powodem ich powstania jest najprawdopodobniej topnienie wiecznej zmarzliny, która znajduje się pod dnem morza. - Ciepło przenoszone przez wolno poruszające się systemy wód gruntowych, przyczynia się do rozpadu podwodnej wiecznej zmarzliny. W ten sposób tworzą się na niektórych obszarach duże zapadliska, a na innych wypełnione lodem wzniesienia - powiedział geolog morski Charlie Paull, starszy pracownik naukowy MBARI oraz szef zespołu badawczego morza Beauforta. Naukowców oprócz wielkości powstałych zapadlisk, bardzo zdziwił również szybki czas, w którym one powstały. Jest to zaledwie kilka lat. - Degradacja wiecznej zmarzliny to powolny proces. Zwykle mówimy o centymetrach rocznie. W tym przypadku mamy do czynienia jednak z czymś więcej, niż tylko degradacją. Jest to również zmiana jakościowa. Jest to niespodziewany widok – podsumował Evgeny Chuvilin, naukowiec z rosyjskiego instytutu Skoltech, który podsumował odkrycie badaczy z MBARI. Eksperci nie wykluczają wpływu globalnego ocieplania klimatu na powstawanie ogromnych zapadlisk w dnie morza, które jest częścią Oceanu Arktycznego. Ich zdaniem nie ma jednak wystarczających dowodów na to. - Ponieważ jest to pierwsze badanie rozpadu podwodnej wiecznej zmarzliny, nie mamy jeszcze długoterminowych danych dotyczących temperatury dna morskiego w tym regionie. Dane, którymi dysponujemy, nie wykazują trendu ocieplenia w wodach o głębokości 150 metrów - powiedział Paull. Naukowcy planują skupić się teraz na wyjaśnieniu, dlaczego zapadliska powstały w tak krótkim czasie.
Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA
3:11

Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA

Kilka godzin po tym, jak wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, Kamala Harris, poparła wezwanie Ukrainy do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez Rosję, Departament Stanu USA ostrzegł Kreml przed użyciem broni chemicznej na terenie Ukrainy. - To jest rząd, który w przeszłości używał zakazanej broni chemicznej wobec własnych obywateli. Zrobił to na terytorium Rosji. Zrobił to na brytyjskiej ziemi. Wspierał brutalny reżim Assada, który sam używał zakazanej broni chemicznej wobec swoich obywateli - powiedział Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu USA. Price w swoim wystąpieniu zwrócił także uwagę na ogromną skalę dezinformacji, którą stosuje Rosja, zarówno w swoim kraju, jak i poprzez siatkę agentów w wielu krajach Zachodu. - Kreml nadal rozpowszechnia jawne kłamstwa, takie jak zarzut, że Stany Zjednoczone i Ukraina prowadzą w Ukrainie działania związane z użyciem broni chemicznej i biologicznej. A także bezpodstawne twierdzenie, że zbombardowanie szpitala położniczego to cytuję - fake news. To słowa rządu Rosji, który obecnie stosuje wiele metod, by ukryć prawdę przed własnym narodem. – stwierdził Price. Niedawno premier Wielkiej Brytanii, Borys Johnson, powiedział, że Kreml przygotowuje ''fałszywą teorię'' na temat tego, że Ukraina przechowuje broń chemiczną przygotowaną we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i szuka pretekstu, aby móc jej użyć wobec obywateli separatystycznych republik – Donieckiej i Ługańskiej, a w tym przeciwko Rosjanom zamieszkującym tamte tereny. Na koniec Rzecznik Departamentu USA podkreślił, że jeśli międzynarodowe śledztwo potwierdzi, że Rosja dopuszcza się zbrodni wojennych w Ukrainie, to sprawcy tych czynów zostaną ''bezwzględnie ukarani''. Rosyjskie Ministerstwo Obrony wyparło się odpowiedzialności za ostatnie ataki na szpital w ukraińskim Mariupolu i stwierdziło, że eksplozje zostały zainscenizowane w celu oczernienia Rosji. Strona ukraińska poinformowała, że w wyniku rosyjskiego ataku lotniczego zginęły trzy osoby, w tym dziecko, a 17 innych osób zostało rannych.