Tadeusz Rydzyk (strona 10 z 38)

Afera wokół uczelni o. Rydzyka. Wiceminister broni decyzji
4
2:25

Afera wokół uczelni o. Rydzyka. Wiceminister broni decyzji

Prokurator Generalny zaskarżył wyrok sądu w Toruniu, który uznał niedoszłego studenta podyplomowego Marka Joppa za ofiarę dyskryminacji religijnej w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu założonej przez ojca Tadeusza Rydzyka. Michała Wosia w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski zapytano o to, dlaczego Zbigniew Ziobro zdecydował się na taki krok. - Prokurator Generalny, a nie minister sprawiedliwości - wprawdzie w jednej osobie, ale trochę inny urząd - więc ja nie znam szczegółów i stanu faktycznego - odpowiedział wiceminister sprawiedliwości. Agnieszka Kopacz przypomniała, że w sprawie Marka Joppa chodziło o niedostarczenie zaświadczenia od proboszcza, które było wymagane do przyjęcia na uczelnię ojca Rydzyka. - Jeżeli uczelnia katolicka respektuje pewne zasady i wprowadza wymogi, to byłbym zaskoczony, jeśli nie wymagałaby w ramach procesu rekrutacji jakiegoś wartościowego zaświadczenia czy sensownego podejścia od kogoś, kto taką osobę zna, kto jest parafianinem i może powiedzieć, że rzeczywiście taka osoba respektuje wartości katolickie - powiedział Michał Woś. - Jestem zaskoczony, że kogoś to dziwi, iż uczelnia katolicka chce w ramach wartości, które wyznaje, zapraszać do studiowania na swoją uczelnię osoby, które mogą podzielać albo nie ten światopogląd — dodał gość WP.
Sylwia Bagińska

S. Bagińska

Opcje
Majątek ojca Tadeusza Rydzyka. Gorący komentarz powoda prosto z sądu
4:42

Majątek ojca Tadeusza Rydzyka. Gorący komentarz powoda prosto z sądu

Tadeusz Rydzyk zeznawał w środę w procesie, który toczy się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Woli. Sprawa dotyczy wydatków prowadzonej przez niego Fundacji Lux Veritatis i podejrzenia złamania przez nią prawa dostępu do informacji publicznej. Proces zarządowi fundacji wytoczyła Sieć Obywatelska Watchdog Polska. W programie "Newsroom WP" przedstawiciel stowarzyszenia wskazał, jaką linię obrony przyjął znany duchowny. - On mówił, że nie wie o żadnej informacji publicznej, a Fundacja Lux Veritatis nie jest zobowiązana do udostępniania czegokolwiek - przekazał Adam Kuczyński. Redemptorysta - jak relacjonuje "Gazeta Wyborcza" - powiedział podczas przesłuchania m.in., że "utrzymuje go zakon, nie ma żadnych dochodów i nic nie posiada". - Faktycznie może być tak, że on jako zakonnik nie ma na siebie żadnego majątku. Kieruje on jednak różnymi podmiotami, w tym w szczególności Fundacją Lux Veritatis, która dysponuje majątkiem i pozyskuje go ze środków publicznych. To właśnie o te środki publiczne i sposób ich wydatkowania myśmy pytali - zaznaczył przedstawiciel stowarzyszenia Watchdog Polska. - Nas nie obchodzi, ile on zbiera pieniędzy od wiernych, bo fundacja jest podmiotem prywatnym. Nas tylko interesuję, skąd, ile i na co, są wydatkowane środki publiczne - podkreślił Adam Kuczyński

J. Popławski

Opcje