tłit (strona 38 z 221)

Nowy rząd zatrzyma push-backi? "Ratowanie życia jest obowiązkiem"
6:13

Nowy rząd zatrzyma push-backi? "Ratowanie życia jest obowiązkiem"

Sytuacja na granicy robi się niebezpieczna dla przebywających tam imigrantów, m.in. ze względu na pogodę. - W lesie temperatura spada już poniżej zera, to grozi hipotermią, zwłaszcza osobom wycieńczonym i pobitym przez służby białoruskie - mówił w programie "Tłit" wicemarszałek Senatu z Polski 2050 oraz były ratownik współpracujący z Grupą Granica Maciej Żywno. Podkreśla, że najważniejszym teraz jest zatrzymanie push-backów. - Push-back, definiowany jako wypchanie na pasy graniczne w takiej pogodzie oznacza tragiczne sytuacje dla uchodźców - mówił. Przekonywał, że osoby znalezione po naszej stronie, a zwłaszcza dzieci, powinny być z lasów zabierane i wprowadzane w legalną procedurę azylową. - Ratowanie życia jest obowiązkiem, a nie przywilejem, fanaberią - mówił. Żywno podkreśla, że za taką formą reagowania służb odpowiada "rząd premiera (Mateusza) Morawieckiego, a przede wszystkim minister (Mariusz) Kamiński". - Stosowne rozporządzenia i przepisy prawa wydał ten rząd i poprzedni parlament i to również zmusiło służby mundurowe do takiej, a nie innej działalności - mówił. Zaznaczył, że nie wszyscy w służbach są z tego zadowoleni. Pytany o to, co powinien zrobić komendant główny Straży Granicznej, wicemarszałek Senatu wskazał na natychmiastowe zatrzymanie push-backów. - On powinien teraz zatrzymać push-backi. Jeżeli tego nie zrobi, to będzie ponosił za to odpowiedzialność, bo to jest jego zadanie, zwłaszcza jeśli przyszły rząd wypuszcza sygnał pt. "załatwimy problem sytuacji na granicy, ale z ludzką twarzą", to powinien taki komunikat do niego dotrzeć - mówił rozmówca Patryka Michalskiego.
Patryk Michalski

P. Michalski

Uderza w Dudę. Zarzucił mu złe intencje. "Bawią się Polską"
3
3:23

Uderza w Dudę. Zarzucił mu złe intencje. "Bawią się Polską"

Premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla "Faktu" zapowiedział, że w najbliższych dniach zaprezentuje skład nowego rządu. Mówił o chęci współpracy z Konfederacją i Trzecią Drogą, które stale zaprzeczają takiej możliwości. - Premier błaznuje - skomentował w programie "Tłit" WP poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. - Wie pan, że jestem bardzo delikatny, ale (...) ani pan nie mówi poważnie, ani ja nie mówię poważnie, ale przede wszystkim niepoważny jest Morawiecki. On wie, że nie ma większości i robi to po to, by grać na czas. To jest super nie ok, co robi prezydent z premierem Morawieckim. Oni błaznują, bawią się Polską i oszukują opinię publiczną, bo sprawiają wrażenie, że mają możliwość powołania rządu w ramach tego Sejmu. W rzeczywistości chodzi im o to, by dociągnąć jeszcze miesiąc albo troszkę dłużej, pousadzać swoich ludzi na stanowiskach i zniszczyć trochę dokumentacji. Rzetelne podejście ze strony prezydenta powinno być takie: siedział na sali, widział jaka jest większość, wie, że jest podpisana umowa koalicyjna i powinien powierzyć misję tworzenia rządu większości, a nie mniejszości. Oni sami chodzą po Sejmie i się uśmiechają, bo wiedzą, że to jest na żarty. Nie można się tak bawić krajem. Wiele rzeczy zniszczyli i niszczą nadal. Rząd to nie jest zabawka. Destabilizują Sejm. To wszystko politycznie obciąża prezydenta - dodał.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Ziobro stanie przed komisją? Twarda zapowiedź z Lewicy
3
7:32

Ziobro stanie przed komisją? Twarda zapowiedź z Lewicy

Przed wyborami Krzysztof Śmiszek z Lewicy zapowiadał, że w pierwszych dniach nowego Sejmu złoży projekt ws. komisji, która rozliczy PiS. - Podtrzymuję swoją determinację, by powstało ciało, które będzie rozliczać PiS za ostatnie 8 lat. Lewica dziś jest w koalicji, która za chwilę będzie koalicją rządzącą. Jest zgoda PSL i Polski 2050, by powstało takie ciało. (...) Mamy też prezydenta, który nie bardzo będzie chciał nam pomóc w rozliczaniu swoich kolegów. Szybsze może być powołanie jednej lub kilku komisji śledczych. Trzecia droga, to ewentualne przeprowadzenie tego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Pomysły są, Lewica nie zrezygnuje - deklarował w programie "Tłit" poseł Lewicy. - Chciałbym, by proces rozliczania PiS, przynajmniej pierwszy etap, zakończył się po pierwszych sześciu miesiącach. Rozliczanie PiS w 2027 r. nie będzie miało sensu. Możemy działać dwutorowo. Można powołać komisje śledcze, które powinny zakończyć szybko swoje działania. Jestem przekonany, że opozycja wygrała te wybory m.in. obiecując, że każdy, kto łamał prawo w państwie PiS, zostanie rozliczony. Chciałbym, by jedna z komisji śledczych zajęła się nielegalnym finansowaniem PiS. Chciałbym usłyszeć przed komisją śledczą kierownictwo TVP, które w sposób pośredni dopalało PiS. Chciałbym zobaczyć Jacka Kurskiego. Chciałbym zobaczyć Ziobrę przed komisją śledczą - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski