tłit (strona 37 z 221)

Zmiany w TVP. Posłanka Lewicy o "sowitych odprawach"
8:02

Zmiany w TVP. Posłanka Lewicy o "sowitych odprawach"

Opozycja bierze się za TVP. Według przecieków do wymiany prezesa i najważniejszych prezenterów ma dojść w pierwszych dniach po zaprzysiężeniu rządu Donalda Tuska. - Bardzo bym chciała, żeby pewne zmiany przebiegał w sposób harmonijny i spokojny. Niemniej jednak mamy do czynienia z sytuacją, w której chyba wszystkie tego typu sposoby działania są niemożliwe z uwagi chociażby na to, jakie podejście do projektów ustaw większości sejmowej będzie miał Andrzej Duda - mówiła w programie "Tłit" posłanka klubu Lewicy Daria Gosek-Popiołek. Podkreślała, że wprowadzenie zarządu komisarycznego do mediów publicznych "to jeden ze scenariuszy, który należy brać pod uwagę". Rozmówczyni Patryka Michalskiego wskazała, że nie sądzi, by gwiazdorzy TVP potrzebowali ochrony praw pracowniczych. - Jak rozumiem, to są osoby, które zabezpieczyły sobie swoją przyszłość bardzo sowitymi odprawami i wynagrodzeniami, i myślę, że tutaj mają w sobie pewien sposób i zabezpieczenie na długie lata, w przeciwieństwie do bardzo wielu innych przedstawicieli zawodów artystycznych - mówiła. Podkreślała, że Państwowa Inspekcja Pracy może interweniować jedynie w przypadku umów o pracę. - Jak rozumiem, w przypadku gwiazd TVP umów o pracę nie ma, tylko są pewnego rodzaju kontrakty - podkreślała. - Nie wyobrażam sobie, czemu nagle to posłanka z Krakowa miałaby bronić pracowników telewizji publicznej z Warszawy - dodała.
Patryk Michalski

P. Michalski

Pokłócili się o in vitro. "Chciałem ośmieszyć Horałę"
4:29

Pokłócili się o in vitro. "Chciałem ośmieszyć Horałę"

We wtorek Krzysztof Gawkowski (Lewica) i Marcin Horała (PiS) dyskutowali w TVN24 o in vitro. Polityk PiS sugerował, że wyrzucanie niewykorzystanych zarodków to utylizacja ludzi. - To patologiczne myślenie o człowieku. Mówi pan poseł Horała o pewnej opowieści, a to całkowita nieprawda. Gdybyśmy dziś powiedzieli, że kiedy zarodek obumiera po kilku dniach od zapłodnienia w ciele kobiety, to dochodzi do masowych samobójstw. Zgodnie z tym, co PiS opowiada. Musielibyśmy robić pogrzeb każdemu zarodkowi, który mógłby obumrzeć. To byłoby chore z punktu widzenia postrzegania człowieka - komentował w programie "Tłit" WP Krzysztof Gawkowski. W programie Moniki Olejnik zapytał Horałę czy zabijał swoje plemniki. - Na głupotę trzeba odpowiadać albo głupotą, albo ironią, by ją obśmiać. Ja tą wypowiedzią chciałem ministra ośmieszyć, pokazując, że w wielu miejscach życia zdarzają się sytuacje, które można nazwać utylizacją przyszłych ludzi. Gdyby minister Horała miał choć trochę rozsądku, to powiedziałby "przepraszam, in vitro powinno być finansowane z budżetu państwa". Minister Horała odbiera ludziom prawo do szczęścia. Mogę powiedzieć, że słowa, które zostały wypowiedziane przeze mnie do pana Horały, pokazały, jaki absmak pozostawia to, co mówią politycy, którzy na in vitro się nie zgadzają. Dla mnie słowo "plemnik" nie jest niczym nadzwyczajnym. Ja ich w życiu też dużo wyprodukowałem, myślę, że mężczyźni mają z tego dumę. Problem polega na tym, kiedy mężczyźni zaczynają się tego wstydzić, bo mówił, że nigdy nie zabił żadnego plemnika - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski

Pierwsza ustawa, którą zajmuje się Sejm. "Prawo do szczęścia"
2
2:48

Pierwsza ustawa, którą zajmuje się Sejm. "Prawo do szczęścia"

Sejm zajmuje się w środę projektem obywatelskim ustawy dotyczącym finansowania in vitro. - To pokaz tego, po co nowa władza bierze władzę. Projekt o in vitro to projekt o szczęściu, o prawie do szczęścia. Cieszę się, że na agendę wchodzi coś, co łączy całą koalicję. Słyszę sygnały, że prezydencki minister Marcin Mastalerek powiedział, że ten projekt nie będzie blokowany. Metoda in vitro w Polsce jest legalna. Różnica polega na tym, że jak ma się tysiące złotych, to się ją załatwia, a jak jest się trochę biedniejszym, to nie ma się prawa do szczęścia - mówił w programie "Tłit" WP przyszły wicepremier z Lewicy Krzysztof Gawkowski. Premier Mateusz Morawiecki zmienia narrację ws. in vitro. Zapowiada, że będzie wspierać finansowanie tego programu. - Dziś PiS mówi wiele rzeczy, które przez osiem lat nie przechodziły im przez gardła. To pełna hipokryzja. Na korytarzach sejmowych posłowie PiS mówią wprost, że in vitro jest dobre, a potem podczas głosowania głowa w piasek. Jako ojciec trójki dzieci, też długo starający się o pierwsze dziecko, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, czemu jakiś polityk nie chce poprzeć metody in vitro, legalnej i dającej szczęście. Nie słyszałem nigdy, by polityk PiS powiedział, że powinno się zakazać metody in vitro. Oni nie mówią, że to zło, mówią, że to nie będzie finansowane z budżetu państwa. Bogaty może mieć, biedy nie może. To dzielenie rodzin i odbieranie prawa do szczęścia - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski

Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska
3:17

Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska

Donald Tusk zapowiedział, że w najbliższym czasie powstaną trzy komisje śledcze: ds. wyborów kopertowych, Pegasusa i afery wizowej. Czy będzie ich więcej? - To pewna informacja. Na zespole koalicyjnym rozmawialiśmy, że komisji śledczych powinno być więcej. Uznaliśmy, że zaczniemy od tych trzech, bo mają charakterystykę najbardziej wskazującą na to, co mogłoby być przewinieniem państwowym. Kolejne kroki będą dotyczyć pieniędzy covidowych, które były władowane na różnego rodzaju fundusze. Ile tych komisji będzie? Nie wiem. Kiedy wejdziemy do ministerstw, dowiemy się, co było robione z pieniędzmi. W jednej z tych komisji widzę Tomasza Trelę. On chce być w takiej komisji. Wykazywał wielkie zaangażowanie w wyjaśnianiu tych spraw, składając zawiadomienia do prokuratury - mówił w programie "Tłit" WP szef klubu Lewicy i przyszły wicepremier Krzysztof Gawkowski. - Będzie komisja ds. Pegasusa. Widziałbym przed nią pana Morawieckiego, pana Wąsika, pana Kamińskiego i pewnie pana Kaczyńskiego. Kamiński był koordynatorem służb i to on wiedział, kogo się podsłuchuje. Wąsik miał tendencje do podsłuchiwania. Kaczyński był wicepremierem ds. bezpieczeństwa, a Morawiecki to klepał. Poseł Horała mówił, że politycy PiS nie mają nic do ukrycia i będą się przed komisjami stawiali - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski