Szymon Hołownia (strona 76 z 92)

Szymon Hołownia "połknął" KO. Reakcja na nowy sondaż może zastanawiać
WIDEO

Szymon Hołownia "połknął" KO. Reakcja na nowy sondaż może zastanawiać

Jeszcze za wcześnie, by Szymon Hołownia mógł otwierać szampana, ale jego ugrupowanie właśnie wyprzedziło poważnego konkurenta na opozycji. Według najnowszego sondażu United Survey dla Wirtualnej Polski, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w niedzielę, Szymon Hołownia z Polską 2050 znalazłby się na drugiej pozycji politycznego podium. Głos na to ugrupowanie oddałoby 17,7 proc. ankietowanych. Koalicja Obywatelska spadła na trzecie miejsce, notując poparcie na poziomie 17,5 punktu procentowego. O komentarz dotyczący sondażu poproszona została wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, która gościła w dzisiejszym programie "Newsroom" WP. Spokój rozmówczyni Patrycjusza Wyżgi może zastanawiać. A Kidawa-Błońska wręcz bagatelizowała wyniki sondażu. - Różnica w tych badaniach jest bardzo mała. Ostatnio okazuje się, że zarówno ruch Szymona Hołowni, jak i Koalicja, są bardzo podobni w ocenach przez Polaków, ale tak jak mówię, to są sondaże, do wyborów jeszcze dużo czasu, zobaczymy, co będzie dalej. To nas tylko zmusza do pracy, refleksji i zastanowienia się, co możemy jeszcze poprawić w naszym działaniu - mówiła wicemarszałek Sejmu. Zapytana o to, czy wyniki sondażu zmuszą KO do konkretnej ofensywy programowej, była kandydatka na prezydenta wykazała się dużym optymizmem i wysoką oceną swojej partii. - Jeśli popatrzymy na to, co robi Koalicja Obywatelska, to chyba żadne ugrupowanie nie jest tak aktywne i nie robi tylu rzeczy. Proszę zobaczyć, że każdego tygodnia nie tylko przygotowujemy rozwiązania prawne dotyczące tego, jak może wyglądać Polska po pandemii (…), ale są też kontrole poselskie naszych posłów, którzy patrzą politykom na ręce, akcje społeczne (…) trzeba to robić konsekwentnie i potem egzekwować to wszystko od władzy, żeby chciała to wykonać - przekonywała Małgorzata Kidawa-Błońska.
Kościół w Polsce traci wiernych. Hołownia o kryzysie instytucji: "Płakać też po niej nie będę"
WIDEO

Kościół w Polsce traci wiernych. Hołownia o kryzysie instytucji: "Płakać też po niej nie będę"

Katolicka Agencja Informacyjna podała najnowsze dane dotyczące Kościoła w Polsce. W raporcie czytamy, że "w ciągu ostatnich 25 lat spadek deklaracji wiary w Boga u młodzieży wyniósł ok. 20 proc., a spadek praktyk religijnych aż o 50 proc.". Czy mamy do czynienia z kryzysem wiary wśród Polaków? - Wydaje mi się, że polski Kościół instytucjonalny w ciągu ostatnich kilkunastu lat zrobił absolutnie wszystko, żeby zlaicyzować Polskę, doprowadzić do tego, że ludzie będą tracili swoją więź z Kościołem. Jesteśmy w środku tego procesu - wyjaśnił gość programu WP "Tłit", Szymon Hołownia. Zdaniem lidera Polski 2050 "to się skończy tym, że polski Kościół jako wspólnota ludzi wierzących przetrwa, natomiast u góry to się rozpadnie". Działacz uważa, że instytucja Kościoła sama doprowadziła do sytuacji, w której się obecnie znajduje. - Płakać też po niej nie będę, bo kiedy patrzę na to, jak zbiera się choćby do rozliczania skandali pedofilskich, to marzę o tym, żeby jak najszybciej przejąć odpowiedzialność za Polskę, żeby zrealizować jeden z naszych postulatów, czyli grupę prokuratorów w Prokuraturze Krajowej. Skoro Kościół nie potrafi, to oni pomogą mu rozliczyć się z tymi sprawami, które dotyczyły najmłodszych, najbardziej bezbronnych Polaków - dodał Hołownia.
Radosław Opas Radosław Opas