sonda (strona 2 z 14)

Polacy żyją coraz biedniej? Szczere reakcje mieszkańców Podlasia
4:04

Polacy żyją coraz biedniej? Szczere reakcje mieszkańców Podlasia

- Pracuję z seniorami. Jeszcze te osoby, które mają zapewnioną opiekę w domach opieki społecznej, to jeszcze jakoś się to wszystko ogarnia. Ci państwo, którzy zostali pozostawieni sami sobie, to ta końcówka ich życia jest bardzo przykra. - Widzę tych emerytów, oni nie mają kokosów. Emeryci mają po tysiąc czterysta emerytury. Rachunki drogie, prąd drogi - mówili nasi rozmówcy, gdy zapytaliśmy ich o to, czy dostrzegają biedę w Polsce. Nad Wisłą w ostatnich latach obserwuje się wzrost poziomu skrajnego ubóstwa, szczególnie wśród dzieci i seniorów. Niepokojący trend utrzymuje się od wybuchu inflacji w 2021 roku, gdy ceny żywności, leków i mediów zaczęły rosnąć szybciej, niż przeciętne dochody. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców Białegostoku, jak im się żyje i czy dostrzegają rosnący poziom ubóstwa. - Widzę jak jest. Jest coraz trudniej żyć. Emerytury nie wzrastają sobie od tak, by przeżyć. Jak się nie ma zasobów wcześniejszych, albo coś do sprzedania, to jest już ubóstwo. Nie ma tak lekko, jak było kiedyś. Z jednej emeryturki już trudno. - Mam świadczenia niewysokie, ale potrafię tak nimi zagospodarować, że mogę sobie kupić to, co potrzebne. Należy myśleć na, co wydaje się pieniądze. Nie kupować po wpływem impulsu - usłyszeliśmy od białostoczan. Więcej w materiale wideo.
Pomysł Turcji ws. kebabów rozgrzał UE. Polacy wydali werdykt
3:03

Pomysł Turcji ws. kebabów rozgrzał UE. Polacy wydali werdykt

- To jest, jak z ochroną praw autorskich. Jak ktoś jest autorem czegoś znakomitego, to chce czerpać z tego tantiemy, jak ktoś inny też chce to produkować. Jeżeli ktoś chce dbać o jakość jakiegoś produktu i chce z tego tytułu mieć ochronę praw autorskich, to ja jestem za. Zawsze można wytworzyć swój produkt, nazwać go inaczej i robić to tak, jak lubi to lokalna społeczność - przyznała nasza rozmówczyni, gdy zapytaliśmy ją o najnowszy pomysł Turcji ws. kebabów. Turcja rozpoczęła starania o uzyskanie dla kebaba statusu "gwarantowanej tradycyjnej specjalności" w krajach UE. Zatem tylko kebaby spełniające określone standardy produkcji, takie jak rodzaj mięsa i sposób jego przygotowania, mogłyby nosić nazwę "döner kebab" w krajach Unii Europejskiej. Marek Gorczak zapytał mieszkańców Białegostoku, a także jednego z właścicieli kebaba w mieście, co sądzą o takim pomyśle Turków. - Każdy kraj powinien robić kebaba po swojemu. Smak to region, nie chciałbym jeść jakiejś Turcji tutaj. - To jest dobry pomysł, to jest ich receptura, tak jak my mamy swoje podlaskie potrawy, to chcemy by były robione w ten sam sposób - przyznali popierający pomysł mieszkańcy. - Jestem przekonany, że w każdym kraju produkt jest opracowywany na swój sposób. Każdy naród, każdy klient ma swoje gusta. Nikt nie jest w stanie zmusić mnie do tego, bym robił to według ich receptur. Różnorodność jest dużo korzystniejsza - zapewnił właściciel kebaba w Białymstoku. Pomysł Turcji nie spodobał się niemieckim właścicielom kebabów. Sprzeciwili się oni takiej ustawie UE, ponieważ obawiają się ekonomicznych konsekwencji oraz ograniczeń w swobodzie przyrządzania tego popularnego dania. Co jednak dokładnie twierdzą o wszystkim Polacy? Obejrzyj całą sondę z Białegostoku, by poznać więcej szczegółów tej sprawy. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
W koalicji chcą "cmentarnych cenników". Polacy podzieleni. "A broń cię, panie Boże"
2:46

W koalicji chcą "cmentarnych cenników". Polacy podzieleni. "A broń cię, panie Boże"

- W Kościele jest niby "co łaska", ale wiadomo, że "nie mniej niż…" - usłyszeliśmy od mieszkanki Podlasia, pytając o ceny usług pogrzebowych. Szymon Hołownia i politycy Polski 2050 mają pomysł ustalenia cenników komunalnych za usługi pogrzebowe na cmentarzach wyznaniowych. Chodzi o miejsca, gdzie to jedyny cmentarz. Rozsądne stawki ustalałby samorząd. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców Białegostoku, co sądzą o tym pomyśle. - To zależy od tego, jaka będzie to stawka, czy będą jakieś wyjątki, czy bez względu na dochód ta stawka byłaby taka sama – skomentowała pomysł młoda kobieta. - Powinno być tak, jak było. Teraz księdzu się płaci, ile kto może. Bywają tacy, co nic nie biorą – twierdzi seniorka z Podlasia. – Tak byłoby najlepiej, byłaby jakaś konkurencja według cenników, gdzie jest taniej. Mam teściową, ma praktycznie 100 lat i to będzie makabra, kiedy trzeba będzie ją pochować, trzeba będzie brać jakiś kredyt – stwierdził mężczyzna na ulicy. – Niedawno żona brata pochowała. Pogrzeb kosztował nas 20 tys. zł. – dodał. - Uważam, że takie uszeregowanie tych cen jest dobre – usłyszeliśmy od kolejnej rozmówczyni WP. Pomysł polityków Polski 2050 ma ukrócić wysokie ceny za usługi i być pierwszym elementem rozdziału państwa od Kościoła. Koalicjanci są "za". - A broń cię, panie Boże. To byłaby największa głupota naszego rządu, gdyby oni tak postąpili. Niech rząd sobie rządzi, a Kościół sobie – oburzyła się emerytka. - Najwyższa pora. Dość im ładować w kieszeń – rzucił mężczyzna. – Wątpię, żeby to się udało, ale jest to dobry kierunek, żeby to wszystko było w końcu jakoś uregulowane – podsumowała kolejna białostoczanka. Więcej w materiale wideo.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Rząd chce zmiany. Prawo jazdy już nie od 18. roku życia. Polacy podzieleni
3:25

Rząd chce zmiany. Prawo jazdy już nie od 18. roku życia. Polacy podzieleni

Ministerstwo infrastruktury stworzyło projekt ustawy pozwalający na uzyskanie prawa jazdy kat. B 17-latkom. Chodzi o lepsze przygotowanie się do bycia kierowcą. 17-latek mógłby prowadzić pojazd, ale o mocy do 70 kW, a obok niego musi siedzieć bardziej doświadczony kierowca. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców Białegostoku, co sądzą o tym pomyśle. - Uważam, że to kiepski pomysł. Mamy już dość dużo wypadków z udziałem młodych kierowców, a będzie tego dużo, dużo więcej. Z kolei osoba z doświadczeniem siedząca obok nie ma hamulca i nie zahamuje - stwierdziła mieszkanka miasta. - Według mnie to dobry pomysł, w Anglii coś takiego działa – osoba młodsza może prowadzić przy opiekunie, który jest doświadczonym kierowcą. W Polsce też mogłoby się to sprawdzić - skomentował młody chłopak. Według statystyk w Polsce najwięcej wypadków powodują młodzi kierowcy - osoby poniżej 25. roku życia. Temat prawa jazdy u młodych wzbudza spore emocje i podzielił ludzi. - Wydaje mi się, że będzie wygodniej. Ludzie mogliby dojeżdżać sobie autami do szkoły czy na uczelnię - skomentowała kolejna młoda mieszkanka miasta. - Im wcześniej młody człowiek zostanie wprowadzony i pozna zasady ruchu drogowego, tym lepiej dla społeczeństwa - skomentował Stefan Rzońca, ekspert jednej z białostockich szkół jazdy. - Niech zostanie tak, jak jest, lepiej i bezpieczniej. Jednak 18-ska to jest norma – rzuciła kolejna rozmówczyni WP. - W Niemczech tak jest i to działa, a młody kierowca nabiera trochę wprawy i jak ma te 18 lat to może już sobie swobodniej jeździć i samodzielnie, pewniej się czując - podsumowała inna białostoczanka.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski