Samolot musiał lądować, bo pasażer groził, że ma bombę
Amerykanin lecący liniami Delta z Paryża do Atlanty zmusił samolot do lądowania w Bangor, w stanie Maine (północny-wschód USA), twierdząc, że w bagażu ma ładunek wybuchowy - podała AP, powołując się na anonimowe osoby prowadzące śledztwo w tej sprawie.