Sławomir Mentzen (strona 25 z 28)

"Rytualne samozaoranie". Ekspert o wyniku Konfederacji
WIDEO

"Rytualne samozaoranie". Ekspert o wyniku Konfederacji

- W Konfederacji doszło do tego, co zawsze, czyli do rytualnego samozaorania. Tym razem wynikało ono z zupełnego niezrozumienia, na czym polegał jej spektakularny wzrost sondażowy wiosną i latem tego roku - ocenił prof. Przemysław Sadura w programie specjalnym WP. Wyjaśnił, że w tym okresie Konfederacja przyciągnęła wielu młodych niezdecydowanych wyborców - dwudziesto- i trzydziestolatków - hasłami obniżenia podatków i zmniejszania poziomu transferów socjalnych. Jednak, jak wskazywał Sadura, nie byli oni ani przeciwnikami UE, ani mizoginami, ani rasistami i homofobami. Dlatego, gdy partią i jej liderem szerzej zainteresowały się media, to dowiedzieli się oni, jaki jest program Konfederacji poza kwestiami podatkowymi, np. w stosunku do Unii czy Żydów. To spowodowało gwałtowny odpływ wyborców od ugrupowania Sławomira Mentzena. Potem, jak wyjaśnił Sadura, Konfederacja wróciła na stare tory - pojawiły się wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego o pedofilii, czy krytyka polityki klimatycznej, co jeszcze bardziej zniechęciło młody elektorat. - Gdyby mieli jeszcze kilka tygodni kampanii, to bez szkody dla jakości polskiego parlamentaryzmu pewnie nie dostaliby się do parlamentu. (…) W Polsce jest potencjał na prawicowy populizm skierowany do młodzieży, ale na szczęście organizacją takiej partii zajęli się nieudacznicy i znowu im się nie udało - podsumował.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Mentzen w Białymstoku. Pytamy sympatyków Konfederacji o aferę z mięsem psów
WIDEO

Mentzen w Białymstoku. Pytamy sympatyków Konfederacji o aferę z mięsem psów

- Każdy może zostać milionerem, a nawet pierdyliarderem, wystarczy drukować pieniądze - mówił ze sceny Sławomir Mentzen do zebranych sympatyków Konfederacji w Białymstoku. Lider partii odniósł się w ten sposób do rządów PiS w ostatniej kadencji w trakcie spotkania na Podlasiu. Na miejscu z kamerą pojawił się reporter WP, który pytał mieszkańców Białegostoku o program wyborczy Konfederacji. Ostatnio sporo kontrowersji swoim wpisem na Facebooku wywołała Natalia Jabłońska. Polityczka walcząca o mandat poselski z list wyborczych Konfederacji została wyrzucona z partii po tym, jak stwierdziła, że przepis o zakazie uboju psów i handlu ich mięsem jest "niepotrzebny", ponieważ "mięso to mięso". Z tego względu na Podlasiu nie mogło zabraknąć trudnych pytań. - Egzotyczne poglądy, trudno jest mi powiedzieć coś więcej. U nas psy są pod ochroną - przyznał jeden z naszych rozmówców. Udało nam się też porozmawiać z młodym działaczem Konfederacji, który stwierdził, że przepis z 1986 r. o zakazie uboju psów "jest bez sensu". - W zasadzie i tak nikt by nie jadł tego mięsa, dlatego to jest bez sensu, by taki przepis istniał - oznajmił działacz młodzieżówki. Trudnym tematem dla liderów Konfederacji jest też "bezstresowe wychowywanie dzieci", co do którego Sławomir Mentzen ma wątpliwości, czy jest skuteczne. Nasi rozmówcy mieli swoje zdanie w tym temacie. - Nie będzie żadnej koalicji Konfederacji z PiS czy PO - przekonywał w tym czasie ze sceny Mentzen. Spotkanie w Białymstoku to część kampanijnej trasy Konfederacji i jej liderów, którą politycy zapowiadają jako "show jakiego nie było".
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki