rzym (strona 4 z 28)

Nowa atrakcja w Rzymie zapiera dech. Turyści czekali na ten moment dekadami
2:26

Nowa atrakcja w Rzymie zapiera dech. Turyści czekali na ten moment dekadami

Stało się. Turyści i Rzymianie mogą teraz po raz pierwszy od prawie stu lat stanąć w miejscu, w którym zginął Juliusz Cezar. Władca został zasztyletowany u stóp posągu Pompejusza. Przez ostatnie dziesięciolecia na Plac Argentyński (Largo Argentina) można było patrzeć tylko z góry. Za sprawą dużej inwestycji i przygotowania terenu pod turystykę, marzenie wielu stało się rzeczywistością. Agencja AP wybrała się do stolicy Włoch z kamerą na otwarcie nowej atrakcji. Na udostępnionym nagraniu można zauważyć, że oprócz miejsca śmierci Juliusza Cezara, znajdują się również cztery świątynie z III wieku p.n.e., w których nie brakuje odkrytych na przestrzeni ostatnich lat artefaktów. Wśród nich jest kolosalna kamienna głowa jednego z czczonych tam bóstw, bez podbródka i dolnej wargi. Z kolei innym jest kamienny fragment skrzydlatego anioła zwycięstwa. Za dwiema świątyniami znajdują się fundamenty i część ściany, które według archeologów były częścią Kurii Pompejusza, dużej sali w kształcie prostokąta, która tymczasowo gościła rzymski senat, gdy Cezar został zamordowany. - Znajdujemy się na obszarze o wielkim prestiżu, również z historycznego punktu widzenia, ponieważ za dwiema z tych świątyń znajduje się tylna ściana obszaru Teatru Pompejusza, gdzie, jak wiemy ze źródeł historycznych, Juliusz Cezar został zamordowany tuż u stóp posągu Pompejusza, jego przeciwnika - zdradził Claudio Parisi Presicce, najwyższy urzędnik Rzymu ds. dziedzictwa kulturowego.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Sensacja archeologiczna w Rzymie. Przypadkowe odkrycie pod siecią kanałów
1:28

Sensacja archeologiczna w Rzymie. Przypadkowe odkrycie pod siecią kanałów

Przypadkowe odkrycie robotników w Rzymie. Podczas prac naprawczych systemu kanalizacyjnego, dziesięć metrów pod ziemią, odkryto posąg liczący sobie około dwóch tysięcy lat. Znalezisko zostało wykonane z marmuru, jest w świetnym stanie i przedstawia tajemniczą postać mężczyzny, nawiązującą do samego Herkulesa. Odkryciem w Rzymie zainteresowała się agencja Associated Press. Francesca Romana Paolillo, archeolożka sąsiedniej Appia Antica, twierdzi, że posąg nosi cechy rzymskiego cesarza Decjusza, który żył w pierwszej połowie III wieku. Wstępne oględziny wykazały, że znalezisko na pewno pochodzi z czasów Cesarstwa Rzymskiego. - To nie jest Herkules, ale postać, która jest przedstawiana jako Herkules. Szczególnie widać to dzięki obecności atrybutów półboga, skóry lwa nemejskiego, zdobytej w trakcie pierwszej z 12 prac Herkulesa. Musi to być jakaś ważna postać – przekazała Francesca Romana Paolillo w rozmowie z AP. Remontowany system kanalizacyjny ulokowany jest w pobliżu starożytnej Drogi Appijskiej, która pełniła bardzo ważną funkcję w dawnym Rzymie. Choć tego typu znaleziska w Rzymie nie należą do rzadkości, najnowsze okazało się zaskoczeniem dla pracowników remontujących system kanalizacyjny. Nic nie zapowiadało, że w tym miejscu mogą natrafić na ślady tak odległej historii, które po tylu wiekach zachowały się w tak świetnym stanie.