Napięcie na linii prezydent-premier nie wróży dobrze
Media doniosły, że Kancelaria Prezydenta „z najwyższym zdumieniem” reaguje na zapowiedź złagodzenia przez Polskę rezerwy wobec przyjęcia Rosji do OECD. W tym samym czasie dowiadujemy się, że prezydent Kaczyński zamierza zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniami na temat uprawnień swoich i rządu. To z kolei było reakcją na rządowe zapowiedzi wycofania się z Iraku do 2008 r. i szybkiego uzawodowienia armii, a więc rezygnacji z poboru jako instrumentu podstawowego. Czy te sygnały wskazują, że w kluczowych dla stabilności państwa relacjach prezydent – premier przechodzimy już od wymian złośliwości do poważniejszego kryzysu? Byłoby to bardzo źle dla Polski.