prawo i sprawiedliwość (strona 36 z 126)

"Powinien odpowiadać karnie". Polityk KO nie daruje Kurskiemu
3:14

"Powinien odpowiadać karnie". Polityk KO nie daruje Kurskiemu

Jacek Kurski może być kandydatem PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Kandydować chce również Krzysztof Brejza z PO. Jak wyobraża sobie ewentualne spotkania w Brukseli i w Strasburgu? - Będzie to niegodziwe ze strony PiS - wystawienie człowieka, który zniszczył media publiczne - komentował w programie "Tłit" europoseł Krzysztof Brejza. - Głosy, że zmieniono TVP w telewizję rządową, brutalną pałkę do okładania ludzi, wypływały nawet ze środowiska PiS. To nie jest tak, że był to głos tylko strony demokratycznej i wielu ekspertów, którzy negatywnie oceniali zachowanie Jacka Kurskiego. Moim zdaniem dla tej osoby nie powinno być miejsca w życiu publicznym. Za zniszczenie mediów publicznych i odstąpienie od ustawowego obowiązku misji publicznej, ten człowiek powinien odpowiadać karnie. Wierzę, że zawiadomienie do prokuratury złożone przez pana ministra Bartłomieja Sienkiewicza do tego doprowadzi. Z telewizją Kurskiego i jego niegodziwością wygraliśmy dwie sprawy sądowe, m.in. o fałszywą korespondencję z Pegasusa. Tym bardziej ciężko mi wyobrazić sobie obecność Jacka Kurskiego w ogóle w polityce. To metody SB. W latach 80. w operacji o kryptonimie "Gracze" SB kolportowała fałszywą korespondencję polskich opozycjonistów w celu ich skompromitowania. To metody stosowane w Rosji i stosuje je Jacek Kurski. Jeżeli chodzi o standardy cywilizowanego świata, to jest mu nie po drodze. To będzie świadczyć o zamknięciu liderów PiS w bańce radykalnej i zakłamanej - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
W studiu zrobiło się gorąco. "Proszę nie kłamać"
8:37

W studiu zrobiło się gorąco. "Proszę nie kłamać"

27 kwietnia PiS planuje europejską konwencję przedwyborczą. Jak będzie wyglądać kampania? - Jestem w sztabie wojewódzkim. Kampanijne struktury wojewódzkie będą takie same, jak na wybory samorządowe. Co do kongresu 27 kwietnia, to jest to wydarzenie, które miałem organizować i które było przekładane. (...) Ten kongres miał być w marcu. Ponieważ tematyka jest europejska, to z organizatorami uznaliśmy, że nie zrobimy go w kampanii samorządowej - mówił Przemysław Czarnek w programie "Tłit". Przypomniał również, że 10 maja czeka nas uliczna demonstracja, którą organizuje PiS. A czy partia Jarosława Kaczyńskiego będzie współpracować z ugrupowaniem Bosaka i Mentzena? - Konfederacja (...) jest partią polityczną, z którą z chęcią współpracujemy. Jeżeli chodzi o kwestie niepodległościowe, to nie ma między nami różnicy. Różnią nas metody. Będą tam ludzie z rozmaitych sił politycznych i organizacji pozarządowych, które chcą uczestniczyć w tym kongresie. On będzie wielkim czerwonym światłem dla sił brukselskich, które chcą zrobić z Unii superpaństwo pod wodzą niemiecką - dodał. Michał Wróblewski pytał też, czy wśród organizatorów będą organizacje korzystające w programu "willa plus". Polityk PiS mówił, że nie będą to sklepy "dla fetyszystów", które dostają dofinansowania z Warszawy. Doszło do ostrej wymiany zdań. - Jeżeli jakikolwiek podmiot zobowiązał się do działalności edukacyjnej na danej nieruchomości przez kolejne 15 lat i tej działalności nie wykonuje, to minister może zażądać zwrotu środków, które są zabezpieczone hipoteką i wekslem. Kwestia zabezpieczenia jest stuprocentowa. Proszę nie kłamać - skwitował oburzony.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Pegasus w wojsku. Czarnek: "Nie widzę tu związku Kamińskiego i Wąsika"
3:48

Pegasus w wojsku. Czarnek: "Nie widzę tu związku Kamińskiego i Wąsika"

Onet podał, że Pegasusa używano wobec żołnierek, które zgłaszały molestowanie seksualne. Były wśród 78 osób inwigilowanych przez Żandarmerię Wojskową. - Jeśli jakakolwiek inwigilacja ma miejsce niezgodnie z prawem, to jest to oburzające. Inwigilacja ma miejsce w każdym państwie. Służby mają prawo stosować podsłuchy i tego rodzaju techniki operacyjne tylko i wyłącznie zgodnie z prawem. Żandarmeria Wojskowa nie podlegała Mariuszowi Kamińskiemu - komentował w programie "Tłit" poseł PiS Przemysław Czarnek. - Nie wiem, co ma to wspólnego z Kamińskim czy Wąsikiem. Pytanie, na jakiej zasadzie Żandarmeria Wojskowa to robiła. Nie widzę tu związku Kamińskiego i Wąsika. Co do nich, to przez 8 lat nadzorowali w Polsce służby specjalne, które działały w warunkach zagrożenia zewnętrznego. Jak dodał, pojawia się jeszcze jedno pytanie, "czy było to zgodne z prawem". - Do tej pory nie słyszałem o przypadkach niezgodnych z prawem. Słyszałem ministra Bodnara, który mówił, że nie słyszał o przypadku bez zgody sądu. Jeżeli sędziowie RP typu Tuleya, wydają zgodę na inwigilację kogokolwiek i nie wiedzą, co robią, to powinni odejść z zawodu. Jeśli to rzeczywiście prawda i Żandarmeria Wojskowa podsłuchiwała te żołnierki niezgodnie z prawem, to jest absolutny skandal. Ale ona nie podlegała Mariuszowi Kamińskiemu - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Czarnek: Po raz pierwszy od dawna muszę się zgodzić z Tuskiem
5:14

Czarnek: Po raz pierwszy od dawna muszę się zgodzić z Tuskiem

Premier Donald Tusk napisał podczas szczytu Rady Europejskiej w Brukseli, że Europa byłaby największą potęgą, gdyby zamienić wszystkie słowa o wspólnej obronie na pociski. Przytyk wobec Brukseli? - Właśnie! Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów muszę się zgodzić z premierem Donaldem Tuskiem. Gdyby wszystkie te słowa, które z Brukseli w ostatnich latach padały na temat wspólnej armii i wspólnej polityki obronnej, stały się faktem, to istotnie można by tak sądzić. Twierdzę, że w przytłaczającej większości są to łgarstwa elit brukselskich - komentował w programie "Tłit" poseł PiS Przemysław Czarnek. Michał Wróblewski pytał go też o słowa Donalda Trumpa, który mówił o niewspieraniu militarnym państw, które nie wywiązują się finansowo ze swoich zobowiązań wobec NATO. - Jeżeli Donald Tusk wczoraj mówił, że to są słowa antynatowskie, to albo nie rozumie rzeczywistości, albo ma złą wolę. Jeśli któryś z krajów ma zobowiązanie wobec innych krajów NATO, że ma przekazywać 2 proc. PKB na zbrojenia, to zgadzam się w 100 proc. z Donaldem Trumpem: jeżeli ktoś tego nie spełnia, niech nie liczy na rychłą pomoc sojuszników. Polska wypełnia to dwukrotnie, a są bogate państwa europejskie, które tego nie wypełniają. Donald Trump nie mówił tu antynatowsko, tylko pronatowsko - dodał. W programie padło także pytanie o ranking setki najbardziej wpływowych ludzi magazynu "Time", wśród których znalazł się Donald Tusk. - Putin tam też jest? Bo nie wiem, czy gratulować, czy nie. Przyjmijmy, że nie ma tam Putina i ludzi, którzy szkodą światu. Jeśli tak jest, to gratuluję panu premierowi - powiedział.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"
8:36

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"

Ministra ds. równości Katarzyna Kotula opublikowała w sieci instrukcję zażycia pigułek poronnych. Politycy PiS nazwali to happeningiem. - Myślę, że jeżeli mamy barbarzyńskie, najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie, to wszystko, co może pomóc kobietom, to pomoc i wsparcie. Trudno mi się słucha, gdy nazywa się to happeningiem. Cieszę się, że są ludzie, którzy nie zamykają oczu na rzeczywistości i widzą, że są w tym kraju kobiety, które w różnych sytuacjach mogą tej aborcji potrzebować i nie zostaną z tym same. Te organizacje (jak Aborcyjny Dream Team - red.) dzień w dzień pomagają kobietom, które nie wiedzą co mają zrobić. Pani posłanka powiedziała, że sama nigdy nie zrobiłaby aborcji. Dla mnie to jest nieistotne, czy ja sama bym zrobiła. Najważniejsze jest dla mnie to, że wiem, że są kobiety, które robiły i będą robiły aborcję. Naszym zadaniem jest zapewnić im bezpieczeństwo - mówiła w programie "Newsroom WP" posłanka Lewicy Dorota Olko. Była ministra zdrowia Katarzyna Sójka odniosła się do wpisu posłanki KO Iwony Hartwich, która zachęca do nierodzenia w Polsce dzieci z niepełnosprawnościami. - W życiu bym nie napisała takiego tweeta, będąc matką osoby niepełnosprawnej. Dzięki temu synowi i społeczności osób niepełnosprawnych, ta pani została posłem. Radzi, by tego dziecka niepełnosprawnego nie rodzić - mówiła posłanka PiS. - Przerywam, to niesprawiedliwość. To był wpis, żeby nie robiły tego w Polsce - kontrowała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji
3:30

"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji

Sejm pracuje nad zmianami w prawie aborcyjnym. Czy prawo do aborcji to prawo człowieka? O to Patrycjusz Wyżga pytał w programie "Newsroom WP" posłankę PiS i byłą minister zdrowia Katarzynę Sójkę, a także posłankę Lewicy Dorotę Olko. - Często słyszmy "prawo do aborcji". Powiedziałabym inaczej: mamy prawo do życia. Aborcja fundamentalnie w moim odczuciu i odczuciu posłów Zjednoczonej Prawicy, nie jest prawem. Z samej zasady mamy prawo do życia, a aborcja jest dokładnie czymś przeciwnym - mówiła Katarzyna Sójka. - Nie tyle aborcja jest prawem człowieka, co jest realizacją praw człowieka, czyli prawem do decydowania o sobie, o swoim ciele, prawem wyboru i prawem do samostanowienia i autonomii - kontrowała Dorota Olko z Lewicy. - Odpowiedź na pytanie "kiedy zaczyna się życie" determinuje dwa różne obozy. Determinuje też nasze poglądy. Dla nas życie powstaje w ramach zygoty. Jako mama czwórki dzieci mogę powiedzieć, że w momencie, gdy dowiedziałam się, że jestem w każdej ciąży, widziałam, że noszę życie. To jest różnica, która nas dzieli - dodała Katarzyna Sójka. - Dla mnie kluczowe jest pytanie o to, kiedy zaczyna się cierpienie i kiedy zaczyna się czująca istota mniej lub bardziej samodzielna. W dyskusję o tym, kiedy zaczyna się życie, bardzo nie lubię wchodzić, bo nie czuję się specjalistką filozofką, etyczką, teolożką. Wolę to zostawić w dyskusjach osobom bardziej kompetentnym. Jeżeli chodzi o prawo do aborcji, to tu wchodzi sfera hierarchii wartości i dlatego uważam, że każdy powinien mieć prawo do decyzji w zgodzie z własnym sumieniem - dodała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki