polska 2050 (strona 18 z 33)

Bodnar chce odwołania dyrektora SW. "Decyzja, która powinna zapaść"
6:25

Bodnar chce odwołania dyrektora SW. "Decyzja, która powinna zapaść"

Tragiczne wydarzenia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie wstrząsnęły całym krajem. Do gabinetu, w którym ortopeda przyjmował pacjentkę, wtargnął 35-letni mężczyzna i zaatakował lekarza nożem. Niestety, pomimo szybkiej interwencji medycznej jego życia nie udało się uratować. Sprawcą okazał się 35-letni Jarosław W., który jest zatrudniony w Służbie Więziennej. Wiceszefowa resortu sprawiedliwości Maria Ejchart przekazała, że służba otrzymywała sygnały o zachowaniach tego funkcjonariusza, które powinny były wzbudzić niepokój. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar zapowiedział, że będzie wnioskował do premiera o odwołanie płk. Andrzeja Pecki ze stanowiska dyrektora generalnego Służby Więziennej. - Bulwersuje to, że były pewne oznaki tego, że ten pan jest w pewnym sensie nie tylko niezadowolony, ale też agresywny. Poza tym też dowiedzieliśmy się, że były jakieś chyba problemy tego pana w Służbie Więziennej, czyli to nie było tak, że on zachowywał się w sposób w pełni normalny - ocenił w programie "Tłit" WP poseł Polski 2050 Rafał Komarewicz. Odnosząc się do odwołania dyrektora generalnego Służby Więziennej, stwierdził, że taka decyzja, która powinna zapaść. - Pracownicy służby więziennej, tak jak i wszyscy funkcjonariusze tych służb mundurowych, mają okresowe badania. Dlaczego nikt tego nie zauważył? - pytał polityk. Podkreślił, że skoro nie działają procedury, to trzeba zmienić szefa, który te procedury naprawi.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Ważne głosowanie w Sejmie. "Czas na to, żeby posypać głowę popiołem"
6:08

Ważne głosowanie w Sejmie. "Czas na to, żeby posypać głowę popiołem"

W Sejmie odbędzie się głosowanie nad obniżeniem składki zdrowotnej. Propozycja została wpisana do umowy koalicyjnej. Budzi jednak sprzeciw Lewicy bo według obliczeń spowoduje wyrwę w wysokości 5 mld zł w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia. O tej sprawie w programie "Tłit" WP rozmawiał prowadzący Patryk Michalski z posłem Polski 2050 Mirosławem Suchoniem. - Jesteśmy dogadani z obywatelami, z przedsiębiorcami na to, że zasady płacenia składki zdrowotnej zostaną zmienione. Zapisaliśmy to w umowie koalicyjnej i teraz jest kolejny krok, który ma spowodować, że od 2026 roku te zasady zostaną w taki sposób skonstruowane, że nie będą niszczyć polskich firm - mówił gość programu. Suchoń podkreślił, że umowę koalicyjną podpisali wszyscy koalicjanci. - W związku z tym ja ufam i głęboko liczę na to, że wszyscy koalicjanci zagłosują za tym dobrym rozwiązaniem - powiedział polityk. Prowadzący zwrócił uwagę, że to rozwiązanie może pomóc przedsiębiorcom, jednak są uwagi, że obniżenie składki zdrowotnej może spowodować jeszcze większe braki w finansowaniu służby zdrowia. - Nie spowoduje, dlatego że tutaj mamy zapewnienie środków finansowych w budżecie państwa i ten ewentualny ubytek po zmianach składki zdrowotnej zostanie uzupełniony z budżetu państwa - wyjaśniał. Polityk Polski 2050 przekazał, że w tej sprawie odbyły się rozmowy z Lewicą, jednak nie ma pewności, jak zagłosują. - Natomiast moje serce jest bardzo pojemne, moja nadzieja jest również bardzo silna na to, że ta refleksja nastąpi - powiedział. Prowadzący dopytywał, czy odbyły się rozmowy z PiS-em, ponieważ jeśli Lewica zagłosuje przeciwko, to koalicja rządowa nie uzyska większości. - Nie, żadnych rozmów z PiS-em nie było. To jest moment, w którym też sami posłowie PiS mogą w pewien sposób zrehabilitować się przed opinią publiczną - odparł. Suchoń stwierdził, że wszyscy w PiS-ie mają świadomość, że wprowadzony mechanizm opodatkowania zdrowotnego zniszczył setki tysięcy polskich firm. - Dzisiaj jest czas refleksji. Dzisiaj jest czas na to, żeby powiedzieć przepraszam, na to, żeby posypać głowę popiołem - dodał. Prowadzący dopytywał, czy może zadeklarować, że uda się przegłosować ten projekt. - Przy każdym głosowaniu istnieje pewien margines niepewności. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdego głosowania, chociaż kluby wcześniej deklarują swoje zachowanie, ale na sali plenarnej różnie może się to potoczyć - podsumował.
Patryk Michalski

P. Michalski

Niejasne finanse Polski 2050? "Jestem już przyzwyczajony do ataków"
4:26

Niejasne finanse Polski 2050? "Jestem już przyzwyczajony do ataków"

- "Newsweek" napisał ostatnio o pewnych zawiłościach finansowych w prowadzeniu partii Polska 2050. Pojawiło się w tym kontekście nazwisko posłanki Izabeli Bodnar, byłej kandydatki Polski 2050 na prezydenta Wrocławia. Są w nim relacje byłych działaczy Polski 2050, którzy wskazywali na pewne niedociągnięcia, błędy, być może zamierzone, w finansowaniu różnych działań formacji Polska 2050. Jak pan skomentuje te zarzuty? - z takim pytaniem Michał Wróblewski zwrócił się do gościa programu "Tłit", europosła Michała Kobosko z Polski 2050. - Ten tekst stawia wiele pytań, stawia wiele wątpliwości, natomiast nie przynosi żadnych faktów, żadnych danych, które potwierdzałyby różnego rodzaju zarzuty - odparł europoseł. - Ja wiem, że są działacze, czy byli działacze Polski 2050, na przykład na terenie Dolnego Śląska i Wrocławia, którzy są rozżaleni z tego tytułu, czy mają pretensje, że już nie są naszymi działaczami, że podziękowano im za współpracę z naszym ruchem, z naszą partią. No i jakimś elementem reakcji jest to, że próbują przenieść swoją frustrację na zainteresowanie mediów, na zainteresowanie dziennikarzy - dodał. Prowadzący program zwrócił uwagę, że w tekście przedstawiono jednak pewne liczby i fakty, a także konkretne zarzuty, dotyczące tego, że na przykład stowarzyszenie nie przedstawiało sprawozdań finansowych. Że pani Izabela Bodnar finansowała za grube pieniądze billboardy, które też się nie znajdowały w sprawozdaniach finansowych. Że wpłacała ona, jej rodzina czy współpracownicy jej męża, ogromne kwoty na konto kampanii Szymona Hołowni i Michała Kobosko i dlatego mogła liczyć na większe względy w partii Polska 2050 niż inni działacze. - Tu nie chodzi chyba tylko o frustrację byłych działaczy? - dopytywał prowadzący program. - Nie było żadnego specjalnego traktowania ani pani Bodnar, ani innych wybranych, konkretnych osób - zapewnił polityk Polski 2050. - Tam jest bardzo wiele półprawd i ćwierć prawd w tym tekście - przekonywał Kobosko i zapewnił, że finanse zarówno stowarzyszenia Polska 2050, Fundacji Polska Od Nowa, jak i partii Polska 2050 są "przejrzyste i zgodne z przepisami". - Ja odbieram ten artykuł jako próbę ataku na nas. Jestem już przyzwyczajony, niestety, ze strony szczególnie tej redakcji, do kolejnych ataków i na pana marszałka, i na naszą organizację - dodał Michał Kobosko.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski