Polak stworzył satelity, które widzą przez chmury. Kupują je Amerykanie
Rafał Modrzewski, współzałożyciel i prezes firmy ICEYE, opowiada w "Didaskaliach" Wirtualnej Polski, jak studencki projekt budowy fińskiego mikrosatelity przerodził się w dekadę w globalnego lidera radarowej obserwacji Ziemi — dziś firma zarządza największą na świecie, 52-satelitarną konstelacją, obrazującą dowolny punkt globu co godzinę, niezależnie od pogody i pory dnia, z rozdzielczością 25 centymetrów. Dzięki radarowi syntetycznej apertury, w przeciwieństwie do satelitów optycznych, ICEYE "widzi" nawet przez chmury i w nocy, co ma kluczowe znaczenie wojskowe — to właśnie te dane pomogły Ukraińcom namierzyć rosyjskie kolumny wojsk jeszcze przed inwazją. Modrzewski przyznaje, że jako nieamerykańska firma sprzedająca dane wywiadowcze rządowi USA jego spółka jest ewenementem na tym rynku, a wśród cywilnych klientów wymienia japońskich ubezpieczycieli.
P. Wyżga