Zatrzymał Trynkiewicza w 1988 r. Wspomina, jak wyglądał jego pokój
Emerytowany policjant Janusz Sielski, który zatrzymał Mariusza Trynkiewicza, uważa, że "Szatan z Piotrkowa" odejdzie w zapomnienie. - Teraz ze śmiercią Trynkiewicza przychodzi zobojętnienie. On odejdzie w zapomnieniu, nawet jako zbrodniarz, bo ludzie nie będą chcieli o nim pamiętać - powiedział.