Był pijany, więc przestępstwa nie było?
Umorzono śledztwo w sprawie amerykańskiego muzyka, który w listopadzie ub. roku zaatakował taksówkarza z Zielonej Góry, a potem uciekał jego taksówką do Niemiec. Biegli uznali, że 26-letni wokalista grupy Mortician był w chwili popełnienia przestępstwa niepoczytalny - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.