Janusz Palikot - clown czy artysta?
Zapytano kiedyś Janusza Palikota, o co mu tak naprawdę chodzi. Ten odpowiedział pytaniem na pytanie: czy w Polsce i w polityce nie można być po prostu sobą? Myśleć i mówić to, co się uznaje za stosowne, za słuszne? Czy bycie politykiem musi skazywać człowieka na udział w wielkiej grze z wyznaczonymi z góry zadaniami, odbierać właściwą każdemu z nas odrobinę szaleństwa czy nawet osobowość? Nie, nie można być Palikotem we własnym kraju - trzeba być narzędziem. Szamanem. Graczem. Szachistą. I trzeba mieć co najmniej prezydenckie aspiracje – uznał Palikot. I co zrobił? Postanowił walczyć z tymi formami. Jak jego idol Witold Gombrowicz.