marsz (strona 2 z 27)

Wojna na marsze. Ekspert: Nieprzemyślana idea
WIDEO

Wojna na marsze. Ekspert: Nieprzemyślana idea

W niedzielę przez Warszawę przejdą dwa marsze: pierwszy Koalicji Obywatelskiej, drugi PiS-u. O co tu chodzi? O mobilizację wyborców? O obrazki w telewizji? Walka o to, kto zgromadzi więcej ludzi, czy jest to walka o coś innego? Jak pan na to patrzy? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom WP, zwrócił się do prof. Jarosława Flisa, socjologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Sama idea marszu, rzucona przez Donalda Tuska, ewidentnie była nieprzemyślana. Nie zakładała, że coś może pójść nie tak. W ogóle koncepcja, żeby eksponować Tuska w momencie, w którym rząd ma takie sobie notowania, łagodnie rzecz ujmując, to jest jakieś nieporozumienie. Zobaczymy, czy Tusk się tam pojawi, będzie dziwne, jak się nie pojawi, ale jak się pojawi, to raczej nie będzie mobilizował swoich wyborców bardziej niż wyborców przeciwnika. Wiadomo, że dla sporej części z wyborców PiS-u on działa jak płachta na byka - stwierdził prof. Flis. - Widzimy to w sondażach zaufania społecznego, że i Kaczyński, i Tusk są tam daleko w tyle za Dudą i Trzaskowskim - mówił gość programu. - Zdążyli sobie narobić wrogów przez te wszystkie lata - dodał. - Teraz tak naprawdę Nawrocki będzie miał taką okazję, żeby stworzyć braterstwo broni razem z Konfederacją i Braunem. Zobaczymy, czy ich zaprosi, czy oni tam przyjdą, bo to będzie ciekawe, jak oni będą się zachowywać - dodał prof. Jarosław Flis.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Medium z USA na marszu PiS. Uczestniczka protestu: Tusk demontuje Polskę
WIDEO

Medium z USA na marszu PiS. Uczestniczka protestu: Tusk demontuje Polskę

- Tusk demontuje Polskę, demontuje od spodu, dokonał zamachu na wolne media - stwierdziła przed kamerą agencji Associated Press jedna z uczestniczek marszu. Głośno za oceanem o tym, co dzieje się nad Wisłą. Wysłannicy z USA nakręcili materiał z czwartkowego "Marszu Wolnych Polaków". Materiał został udostępniony zagranicznym redakcjom. Reporterzy AP porozmawiali z kilkoma uczestnikami protestu PiS, którzy otwarcia mówili, że za polityczny kryzys w Polsce odpowiedzialny jest rząd premiera Donalda Tuska. - To nie skończy się na tej jednej demonstracji, będziemy demonstrować tak długo, aż zapanują rządy prawa... W tej chwili nie ma rządów prawa - przyznał kolejny protestujący. Agencja AP opisując swój materiał przekazała, że PiS jest "sfrustrowane porażką w październikowych wyborach parlamentarnych", dlatego też wykorzystuje zatrzymanie Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego do swoich celów. "Prawo i Sprawiedliwość, sfrustrowane porażką w październikowych wyborach parlamentarnych, wezwało swoich zwolenników do protestowania przeciwko działaniom nowego rządu zmierzającym do przejęcia kontroli nad mediami państwowymi. Protest był również sprzeciwem wobec wtorkowego aresztowania dwóch wysokich rangą członków partii, którzy zasiadali w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, byłego ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego i jego byłego zastępcy Macieja Wąsika" - wyjaśniono całą sytuację Amerykanom.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki