lód (strona 3 z 11)

Przełomowe odkrycie naukowców w Arktyce. Dziury wielkości bloku na dnie morza
1:13

Przełomowe odkrycie naukowców w Arktyce. Dziury wielkości bloku na dnie morza

Oceanolodzy z Monterey Bay Aquarium Research Institute w Kalifornii w USA odkryli 41 ogromnych zapadlisk, które powstały w dnie morza Beauforta w Arktyce. Badania trwały tu od 2010 do 2019 roku. Naukowcy wykorzystali do prac zdalnie sterowany pojazd podwodny, wyposażony w specjalistyczny sonar. Okazało się, że wielkość odkrytych otworów jest porównywalna do nawet sześciopiętrowych budynków mieszkalnych. Ich średnia głębokość to 6,7 m. Największy ma jednak aż 29 m głębokości, 225 m długości oraz 95 m szerokości. Powodem ich powstania jest najprawdopodobniej topnienie wiecznej zmarzliny, która znajduje się pod dnem morza. - Ciepło przenoszone przez wolno poruszające się systemy wód gruntowych, przyczynia się do rozpadu podwodnej wiecznej zmarzliny. W ten sposób tworzą się na niektórych obszarach duże zapadliska, a na innych wypełnione lodem wzniesienia - powiedział geolog morski Charlie Paull, starszy pracownik naukowy MBARI oraz szef zespołu badawczego morza Beauforta. Naukowców oprócz wielkości powstałych zapadlisk, bardzo zdziwił również szybki czas, w którym one powstały. Jest to zaledwie kilka lat. - Degradacja wiecznej zmarzliny to powolny proces. Zwykle mówimy o centymetrach rocznie. W tym przypadku mamy do czynienia jednak z czymś więcej, niż tylko degradacją. Jest to również zmiana jakościowa. Jest to niespodziewany widok – podsumował Evgeny Chuvilin, naukowiec z rosyjskiego instytutu Skoltech, który podsumował odkrycie badaczy z MBARI. Eksperci nie wykluczają wpływu globalnego ocieplania klimatu na powstawanie ogromnych zapadlisk w dnie morza, które jest częścią Oceanu Arktycznego. Ich zdaniem nie ma jednak wystarczających dowodów na to. - Ponieważ jest to pierwsze badanie rozpadu podwodnej wiecznej zmarzliny, nie mamy jeszcze długoterminowych danych dotyczących temperatury dna morskiego w tym regionie. Dane, którymi dysponujemy, nie wykazują trendu ocieplenia w wodach o głębokości 150 metrów - powiedział Paull. Naukowcy planują skupić się teraz na wyjaśnieniu, dlaczego zapadliska powstały w tak krótkim czasie.
Wrak sławnego Endurance odnaleziony po 107 latach. Historyczne odkrycie na Antarktydzie
1:11

Wrak sławnego Endurance odnaleziony po 107 latach. Historyczne odkrycie na Antarktydzie

Brytyjscy naukowcy odkryli na dnie Morza Weddella u wybrzeży Antarktydy wrak statku Endurance, który zatonął w listopadzie 1915 roku. Statek należał do ekspedycji prowadzonej przez sir Ernesta Shackletona. Jego wyprawa na Antarktydę miała na celu odnalezienie lądowego przejścia na ten pokryty lodem kontynent. Wrak odnaleziono w sobotę (5 marca), na głębokości ponad 3 kilometrów. Badacze byli w szoku, gdy zobaczyli, w jak doskonałym stanie zachował się wrak. - Jest w całości, dumnie stoi na dnie morza. Jego stan jest nienaruszony i zachował się w doskonałe - powiedział archeolog morski Mensun Bound stacji "BBC News". Badacze wyruszyli na Morze Weddella na afrykańskim lodołamaczu Agulhas II, wyposażonym w zdalnie sterowane łodzie podwodne. To dzięki nim po ok. 2 tygodniach poszukiwań, w końcu natrafili na Endurance. Kierownik misji, weteran geografii polarnej dr John Shears, nie kryje zachwytu nad swoim znaleziskiem. - Z powodzeniem zakończyliśmy najtrudniejsze na świecie poszukiwania wraku statku, walcząc z nieustannie zmieniającym się lodem morskim, zamieciami i temperaturami spadającymi do -18 st. C. Osiągnęliśmy to, co wielu ludzi uważało za niemożliwe – stwierdził. Na mocy międzynarodowych porozumień zawartych w pakcie antarktycznym, Endurance pozostanie na dnie morza Weddella w stanie nienaruszonym.