Abp Sławoj Leszek Głódź kazał spier... fotografowi. Tytus Kondracki dla WP: buta, chamstwo, bezczelność
- Trudno mi uwierzyć, że po 10 latach pracy usłyszałem coś takiego. Pierwszy raz zetknąłem się z takim chamstwem i bezczelnością - powiedział w rozmowie z WP Tytus Kondracki, krakowski fotograf, który w czasie pełnienia obowiązków służbowych miał od abp Sławoja Leszka Głódzia usłyszeć: "Spierd...". Fotograf sprawę ujawnił na FB, ale nam opowiedział dokładnie, co się wydarzyło.