WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondy budował neobank na Łotwie. Chciał pożyczek na kuriozalnych warunkach

kowal

Jak powstrzymać Putina? "Trzeba użyć siły"
WIDEO

Jak powstrzymać Putina? "Trzeba użyć siły"

Jak powstrzymać Władimira Putina? – Jeszcze bardziej konsekwentna postawa Zachodu – odpowiedział stanowczo w programie "Newsroom" WP Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. – NATO. Ludzie wierzą w NATO. Dla nich NATO to jest Zachód, a Zachód to jest nasze zobowiązanie – dodał. Jak podkreślił, w zakresie sankcji należy „bardziej cisnąć naszych sojuszników”. – Już dzisiaj po tym, jak się nie udało wczoraj ze SWIFT-em, powinna jechać delegacja z Polski do Niemiec, do Francji, do wszystkich dużych stolic – kontynuował. – Bardzo negatywną rolę w tym procesie odgrywa Wiktor Orban (...). Trzeba do nich jechać (...) nie odpuszczać, bo to jest nasz interes (…). Trzeba więcej, i my to musimy mówić: to jest nasz polski interes – podkreślił. – Każdy ten ruch to jest wielka inwestycja w bezpieczeństwo każdej polskiej rodziny – dodawał. Zaznaczył, że Putin jest "szalonym, rozjuszonym dyktatorem". – To jest naprawdę jak w '39 roku. Nawet zaczął o godz. 4.45 – ocenił. – Wielka klasyczna wojna. Dawno czegoś takiego nie widzieliśmy i musimy rozumieć związek między tą wojną a naszym bezpieczeństwem. On jest bezpośredni – powiedział Kowal. – Mamy do czynienia z szalonym wrogiem – wskazywał. Dodał, że również polski rząd i opozycja powinni być "w tych dniach jednością". – Rząd jeszcze nie czuje tego dramatyzmu sytuacji – ocenił gość WP. Jak więc NATO i USA w praktyce powinny pomóc Ukrainie? Zdaniem posła KO, poprzez m.in. dostawy broni i zaangażowanie militarne. – USA może dostarczać broń, może się zaangażować militarnie – oznajmił. Czy zdaniem polityka Putin nie zatrzyma się na Ukrainie? – Ale on nie ma żadnego ograniczenia. To jest szalony dyktator. Nic nie zrobimy, jeśli nie zrozumiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji. Jeśli ktoś w Warszawie, czy w Paryżu, myśli, że jeśli pozwoli mu się zjeść jeszcze dwa czy trzy ukraińskie miasta, zbombardować Lwów (…) i pogrążyć Charków, to on się uspokoi? Nie. Taki dyktator się nie uspokoi. Będzie tylko bardziej rozjuszony – przekonywał Paweł Kowal.