Makowski: Le Pen rzuca Ukrainę w objęcia Rosji. To ma być "prawicowy sojusznik" PiS-u?
Gdy na granicy z Ukrainą Rosja gromadzi ponad 100 tys. żołnierzy, a Władimir Putin pomaga Białorusi destabilizować bezpieczeństwo Polski, Marine Le Pen mówi w Warszawie, że Kijów to strefa wpływów Moskwy. Równocześnie NATO nie należy rozszerzać, Unię trzeba zmienić od podstaw, a największy problem stanowi islamizacja. To jest sojusznik, z którym PiS chce budować "Europę ojczyzn"? Warsaw Summit obnażył geopolityczne iluzje rządu.