debata (strona 3 z 47)

Zamieszanie z debatą wyborczą. Sztab Nawrockiego: "To zasłona dymna"
4:44

Zamieszanie z debatą wyborczą. Sztab Nawrockiego: "To zasłona dymna"

Trwają rozmowy w telewizji publicznej na temat formuły debaty, która ma się odbyć 21 maja. Karol Nawrocki proponuje, żeby w tej debacie uczestniczyło co najmniej 6 telewizji, w tym trzy prawicowe. Sztab Rafała Trzaskowskiego, z którym rozmawialiśmy, twierdzi, że on nie ma nic przeciwko. Ale Telewizja Polska i TVN mają sprzeciwiać się udziałowi Republiki w takiej debacie. Czy jeśli na debacie nie będzie TV Republika, TV Trwam i wPolsce24, to Karol Nawrocki nie stawi się na debacie? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do Zbigniewa Boguckiego, posła PiS i członka sztabu wyborczego Karola Nawrockiego. - Myślę, że to jest po prostu zasłona dymna, to znaczy mamy do czynienia z sytuacją, w której teoretycznie sztab Trzaskowskiego mówi, że oni by się zgodzili, ale to telewizje - TVN i TVP - wykonują tę czarną robotę. Podobnie było przed pierwszą turą - odparł gość programu. - Jeżeli dwa sztaby, z których jeden chce, aby to była szeroka debata (...), drugi sztab nie ma nic przeciwko, to na miły Bóg, dlaczego dwie telewizje, jedna rządowa, a druga niezwykle sprzyjające Trzaskowskiemu, na to się nie zgadzają? Przecież logiki w tym nie ma - zastanawia się członek sztabu Nawrockiego. Jego zdaniem, prawda jest taka, że takiej debaty, poszerzonej o udział trzech prawicowych telewizji boi się i sztab Trzaskowskiego i sam kandydat. - Karol Nawrocki był na wszystkich debatach, z żadnej nie zdezerterował, a Trzaskowski dwukrotnie już się uchylał przed tym, żeby przyjść na przykład do Republiki. A byli tam inni kandydaci - stwierdził Bogucki. - W tej kampanii ważne są także media internetowe, YouTube i social media. Nasz program też jest emitowany na YouTubie i my też wystosowaliśmy zaproszenia do obu sztabów: Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego. Otrzymywaliśmy takie zapowiedzi, że Karol Nawrocki zjawi się w naszym programie, ale tego nie zrobił. Czy może pan zadeklarować, że jeśli otrzymałby jeszcze raz zaproszenie do naszego programu, czy na rozmowę indywidualną, czy na debatę, to przyjąłby to zaproszenie? - zapytał prowadzący program. - To jest decyzja całego sztabu. Zostało niewiele dni do wyborów, 11, jeśli dobrze liczę. My się przed niczym nie uchylamy, ale trzeba wszystko dostosować do kalendarza wyborczego - odparł Zbigniew Bogucki.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Polacy o ostatniej debacie. W jednej sprawie byli zgodni
6:59

Polacy o ostatniej debacie. W jednej sprawie byli zgodni

Za nami ostatnia debata prezydencka przed pierwszą turą wyborów. Reporter WP Jakub Bujnik wybrał się na warszawski bazarek, by zapytać Polaków, co sądzą o tej ostatniej potyczce kandydatów, która trwała prawie 4 godziny. Jego rozmówcy zgodnie przyznali, że była zdecydowanie za długa. - Ja wcześnie chodzę spać, więc obejrzałem połowę i lulu - stwierdził jeden z napotkanych mężczyzn. - Za dużo kandydatów, część w ogóle nie powinna się tam zjawić - oceniła rozmówczyni reportera WP. Na pytanie, kto wypadł najlepiej jeden ze spotkanych młodych mężczyzn odparł: Nikt. - A kto wypadł najgorzej? - dopytywał Jakub Bujnik. - Wszyscy. Nie ma kandydata na prezydenta w tych wyborach - odparł. - Mnie najbardziej podobała się Biejat - stwierdziła kolejna rozmówczyni reportera WP. - Wydaje mi się, że podszkolił się mocno Nawrocki, także ciężko będzie wygrać z nim Trzaskowskiemu, naszemu faworytowi - stwierdził towarzyszący jej mężczyzna. - Przerzuciłem się chyba na panią Biejat. Jeszcze mam cztery dni czasu, ale chyba na nią zagłosuję - stwierdził spotkany na bazarku mężczyzna. Inni deklarowali głosowanie na Rafała Trzaskowskiego, który ich zdaniem mimo widocznego zmęczenia najlepiej wypadł w debacie. Część podziwiała Nawrockiego, który "nie dał się zapędzić w kozi róg". Inni mają mu za złe, że nie chce wyjaśnić sprawy w mieszkaniem Jerzego Ż. - Nie chciałbym mieć takiego kumpla - stwierdził wprost jeden z rozmówców Jakuba Bujnika. Jeden z rozmówców reportera WP przyznał wprost, że nie pójdzie głosować w wyborach. - Nigdy w życiu nie byłem i nie zamierzam być. Ja wybrałem już swoją opcję, na którą głosowałem blisko 60 lat temu. Ja postawiłem na Królestwo Boże i tego się będę trzymał - wyjaśniał.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Violetta Baran Violetta Baran
Kto wypadł najsłabiej w debacie? "Pierwsza taka kampania"
3:08

Kto wypadł najsłabiej w debacie? "Pierwsza taka kampania"

Podczas ostatniej debaty przed pierwszą turą wyborów prezydenckich wystąpili wszyscy kandydaci zarejestrowani przez PKW. W specjalnym programie Wirtualnej Polski dr Mateusz Zaremba z Uniwersytetu SWPS zwrócił uwagę, że każdy wyborca może wybrać "bliższego" kandydata niż dwóch głównych konkurentów. - Moim zdaniem tych dwóch kandydatów, na tle pozostałych wypadło słabiej. Co dowodzi, że te głosy mogą się bardziej rozproszyć. Może to się utrwalić tak naprawdę - powiedział dr Zaremba. - Wydaje mi się, że czy to po prawej, czy po lewej stronie może znaleźć kogoś ciekawszego niż dwóch głównych - podsumował. Natomiast trener wystąpień publicznych Jakub Podgajnik zwrócił uwagę, że "pozostali przez te wszystkie debaty wypadli lepiej, niż można byłoby tego oczekiwać". - To jest, myślę, pierwsza taka kampania w naszej bieżącej historii, gdzie faktycznie ci kandydaci, którzy mają 2 proc., 3 proc., 4 proc. poparcia faktycznie prezentują dosyć wysoki poziom wystąpień publicznych - mówił Podgajnik. - Myślę, że dużym wygranym tej sytuacji może być Szymon Hołownia, dlatego, że na tyle dobrze wypada w tych debatach, że może uzyskać nie cztery, a siedem czy osiem procent, co dla pozycji jego partii jest dość istotne, bo jednak nie będzie wielkim przegranym tych wyborów - podsumował dr Zaremba z Uniwersytetu SWPS.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul