WAŻNE
TERAZ

TYLKO W WP: Psycholożka Mai Chwalińskiej. Pierwszy taki wywiad w Polsce

broń nuklearna (strona 3 z 11)

Alarmująca ocena niemieckiego wywiadu. Analityk: nie jestem zaskoczony
8:44

Alarmująca ocena niemieckiego wywiadu. Analityk: nie jestem zaskoczony

Szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej, Bruno Kahl, ostrzega przed potencjalnym atakiem Rosji na NATO. - Rosja przygotowuje się do wojny z Zachodem. Zakłada on, że do końca dekady rosyjskie wojsko będzie w stanie, zarówno pod względem personalnym, jak i materialnym, przeprowadzić atak na Zachód. - Ja nie jestem zaskoczony, myślę, że większość analityków tej części Europy, która jest najbliżej Niemiec, nie jest zaskoczona - ocenił w programie "Newsroom" WP ppłk rez. Maciej Korowaj. Podkreślił, że trzeba mieć na uwadze równie to, że niemiecki wywiad musi się komunikować się z własnym społeczeństwem, które niekoniecznie może zauważać to zagrożenie. - Przekaz dla nas nie jest nowością, a dla Niemców może być - stwierdził gość programu. Prowadzący Patrycjusz Wyżga dopytywał analityka wojskowego, czy Kreml używając pocisków balistycznych, może mobilizować Zachód do przeciwstawienia się mu. - Ja bym odbierał to jako pewien rodzaj desperacji Rosji, ale też wzięcia za zakładnika kognitywnego Europy - ocenił ppłk rez. Korowaj. Analityk stwierdził, że "Rosja nie jest w stanie zdekapitować możliwości nuklearnych Stanów Zjednoczonych, jeśli doszłoby do wojny nuklearnej". Korowaj zaznaczył, że Rosja mogłaby zagrozić Europie nuklearnie, ale "musiałaby dysponować zupełnie innym zestawem rakiet, żeby dosięgnąć Europy". Wyjaśnił, że może to zrobić tymi, które posiada, ale "jest to mało wydajne, ponieważ zużyłaby zasób przeznaczony na Stany Zjednoczone". - Prowadzenie wojny nuklearnej to nie jest tak, że ze wszystkich rakiet się wystrzelają w pierwszych uderzeniu. Muszą zostawić komponent, żeby móc straszyć i szantażować inne państwa nuklearne. Nie mogą się całkowicie rozbroić, bo staną się bezbronne - zwrócił uwagę gość programu.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Putin odpali pociski jądrowe? Ekspert o potencjale Rosji
5:03

Putin odpali pociski jądrowe? Ekspert o potencjale Rosji

Putin znów straszy Zachód użyciem broni jądrowej. - Czy ma odwagę jej użyć? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" w Wirtualnej Polsce, zwrócił się do swojego gościa gen. bryg. rez. dr. Jarosława Kraszewskiego, byłego szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych. - Moim zdaniem nie ma tej odwagi, ale absolutnie nie może to nas usypiać. Musimy mieć to z tyłu głowy, musimy być szczególnie ostrożni, szczególnie wrażliwi - stwierdził gość programu. Jego zdaniem służby wywiadowczo-rozpoznawcze wszystkich państw NATO, UE i państw zaprzyjaźnionych powinny bacznie śledzić, czy nie dzieje się coś niepokojącego wokół rosyjskich silosów atomowych czy też regionów, gdzie broń atomowa może być przechowywana. - "Forbes" poinformował, że Pentagon dopuszcza możliwość wymiany ataków nuklearnych po groźbach Putina. Kto ma dzisiaj większy potencjał nuklearny? Rosja czy Stany Zjednoczone? - zapytał gościa prowadzący program. - Bazując na dostępnych danych, ten potencjał w rękach Rosjan jest niestety większy. Mówimy o ilości - odparł gen. Kraszewski. Dodał jednak, że jeśli chodzi o jakość, Amerykanie znacznie wyprzedzają w tej kwestii Rosjan. Opowiadał, że kiedy po skończeniu studiów na Akademii Obrony Narodowej w Polsce pojechał uczyć się na amerykańską uczelnię wojskową, poświęcono tam "trochę czasu, by wybić mi z głowy" wagę przewagi liczebnej. Tłumaczono, że ważna jest przewaga techniczna, jakościowa nad wrogiem. - Znakomitym przykładem tego jest teraz Ukraina. Ukraińcy, mimo że nie mają tylu środków techniki, co Rosjanie, to jednak stawiają zacięty opór i, kiedy mogą, przechodzą do kontruderzenia - stwierdził. Jego zdaniem, gdyby Ukraińcy mieli podczas ubiegłorocznej kontrofensywy ATACMS-y i samoloty F-16, to "prawdopodobnie dzisiaj rozmawialibyśmy o zakończeniu rozmów pokojowych".
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran