Chcieli sprzedać fałszywy sygnet, trafili na policjanta
Do policyjnego aresztu w Lublinie trafili dwaj obywatele Rumunii. Wpadli na gorącym uczynku, kiedy przypadkowemu kierowcy zaoferowali do sprzedaży sygnet, który miał być ze złota. Jak się później okazało, był podróbką. Mieli pecha. Potencjalnym nabywcą okazał się policjant - zastępca naczelnika wydziału kryminalnego.