Zbigniew Ziobro (strona 21 z 137)

Ziobro trafi do aresztu? Bosak zdradza, co o tym sądzi
WIDEO

Ziobro trafi do aresztu? Bosak zdradza, co o tym sądzi

Do marszałka Sejmu trafił wniosek prokuratora generalnego Adama Bodnara o uchylenie immunitetu posłowi Zbigniewowi Ziobrze w zakresie kary porządkowej 30 dni aresztu. - Zagłosuje pan za tym wnioskiem? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do swojego gościa, wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka (Konfederacja, Ruch Narodowy). - Nie. Uważam, że politycy powinni odpowiadać z wolnej stopy, do momentu, kiedy nie są skazani, zwłaszcza gdy są czynnymi posłami czy europosłami. To jest pójście w stronę państwa autorytarnego, gdy władza wtrąca do więzienia polityków opozycji - odparł Bosak. Jego zdaniem sprawa przesłuchania posła Ziobry przed komisją śledczą ds. Pegasusa, to był medialny spektakl: "Minister Ziobro chciał się spóźnić, a komisja chciała swoje posiedzenie zamknąć, tak, żeby ministra nie przesłuchać". - Natomiast patrząc z punktu widzenia państwowego, to nie jest dobra sytuacja, żebyśmy mieli kolejny przypadek zamknięcia w areszcie polityka opozycji. Może to jest dobre dla ego i satysfakcji posła Zembaczyńskiego czy poseł Kluzik-Rostkowskiej, czy poseł Sroki, która była wybrana z listy PiS, a teraz może dopiec partii, z której już nie jest wybrana, jest w innym obozie politycznym, ale państwu polskiemu nie jest to do niczego potrzebne - mówił Ziobro. Dodał, że jego zdaniem Ziobro może przyjść i udzielić wyjaśnień, jeśli nie sam, to w towarzystwie policji. Przyznał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. działania tej komisji zupełnie go nie przekonuje. - Stoję na stanowisku, że parlament powinien mieć prawo wyjaśniać wszystkie nieprawidłowości związane ze służbami - dodał Krzysztof Bosak.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Komisja ds. Pegasusa do likwidacji? Biedroń uderza w koalicję
WIDEO

Komisja ds. Pegasusa do likwidacji? Biedroń uderza w koalicję

Komisja śledcza ds. Pegasusa nie przesłuchała w piątek byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Najpierw policja nie mogła znaleźć polityka. Kiedy okazało się, że jest w studiu telewizji Republika, funkcjonariusze zatrzymali go i doprowadzili do budynku Sejmu. Posiedzenie komisji zostało jednak zakończone, zanim poseł PiS tam dotarł. Europoseł Nowej Lewicy Robert Biedroń ocenił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że był to "niezawiniony błąd komisji". Przekonywał, że jej członkowie "działają w pewnych emocjach, w pewnym kontekście, w pewnych oczekiwaniach i pod pewną presją". - Nie byłoby dziś tej dyskusji, gdyby ta decyzja była inna, gdyby było po przesłuchaniu Ziobry - oświadczył europoseł. Według niego komisja powinna była poczekać z przesłuchaniem byłego ministra sprawiedliwości, aż zostanie on doprowadzony przez policję. - Komisja powinna być skuteczna. Po to ją wybraliśmy, po to płacimy 200 tys. miesięcznie za jej funkcjonowanie, żeby była skuteczna - podkreślił. Biedroń przekonywał, że lepiej byłoby gdyby sprawę inwigilacji Pegasusem badała tylko prokuratura, która ma większe uprawnienia od komisji śledczej. - Jeżeli ona (komisja ds. Pegasusa -red.) nie nabierze jakiejś wagi, jeżeli chodzi o swoje kompetencje, dostęp do dokumentów, nie będzie bliższej współpracy ze służbami specjalnymi, to uważam, że powinna się zastanowić nad swoim funkcjonowaniem - powiedział Biedroń. - Być może formuła funkcjonowania komisji śledczych się wyczerpała - ocenił.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Zubel Maciej Zubel