Włodzimierz Czarzasty (strona 24 z 36)

Posłanka Lewicy oburzona słowami Leszka Millera
4:09

Posłanka Lewicy oburzona słowami Leszka Millera

Leszek Miller powiedział w poniedziałek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że dziwi się posłankom Lewicy, iż milczą w sprawie niegrzecznych słów użytych przez marszałka Włodzimierza Czarzastego wobec klubowej koleżanki, wicemarszałek Senatu Gabrieli Morawskiej-Staneckiej ("odstrzelę cię" - przyp. red.). - Przypominają przestraszone myszki, które nagle widzą kota i drżą ze strachu - stwierdził Miller. Co na to posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk? - Słowa Leszka Millera komentują się same. Jeżeli mężczyzna wykorzystuje taką sytuację, żeby zaatakować posłanki, zaatakować kobiety i żeby je obrazić, nazwać myszkami, to wystawia sobie sam świadectwo - skomentowała w czwartek w programie "Tłit". - Leszek Miller jest tym politykiem, który zasłynął swego czasu z seksistowskich, krzywdzących wobec kobiet wypowiedzi. Myślę, że jest ostatnią osobą, która powinna recenzować działania posłanek Lewicy - stwierdziła Dziemianowicz-Bąk. - Gabriela Morawska-Stanecka ma nasze pełne wsparcie. Marszałkini zażyczyła sobie, żeby tą sprawą zajęło się kierownictwo klubu i kierownictwo klubu się tą sprawą zajmuje. Wszystko, co dzieje się w tej sprawie od momentu jej ujawnienia, jest zgodne z wolą marszałkini Morawskiej-Stanieckiej - zapewniła Dziemanowicz-Bąk. - Żadne krzywdzące, obraźliwe i dyskryminujące słowa nie powinny padać - czy to w murach parlamentu, czy między politykami. Jeśli takie słowa padły, powinny zostać wyjaśnione - podkreśliła. Posłanka Lewicy poinformowała też, że wkrótce ma się odbyć spotkanie Czarzastego i Morawieckiej-Stanieckiej, podczas którego "mają sobie wyjaśnić tę kwestię".
Natalia Durman Natalia Durman
Włodzimierz Czarzasty o Danielu Obajtku: PiS ma z nim wielki problem. To wizerunkowa klapa
9:03

Włodzimierz Czarzasty o Danielu Obajtku: PiS ma z nim wielki problem. To wizerunkowa klapa

"Za skuteczność i determinację jestem teraz atakowany i to w sposób niedopuszczalny. Nie boję się powiedzieć wprost - to zlecenie" - powiedział szef Orlenu Daniel Obajtek Wirtualnej Polsce. Co na to wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica)? - Mnie nie przekonują te tłumaczenia. Chciałbym, żeby to zostało bardzo dokładnie zbadane. I myślę, że pan Obajtek, bez względu na to, w którym momencie życia swojego jest, tego się doczeka - komentował w programie "Tłit". - PiS ma z nim (z Danielem Obajtkiem - przyp.red.) wielki problem. Wizerunkowo wygląda to strasznie. A jak wygląda pod względem zgodności z prawem albo dowiemy się teraz, albo za trzy lata. Nikt wyjaśnienia tej sprawy nie odpuści - kontynuował. Pytany, czy Jarosław Kaczyński zmusi szefa PKN Orlen do rezygnacji, Czarzasty stwierdził: "Jeżeli się zorientują, że są rzeczy, których nie da się wybronić, na pewno zmienią zdanie. To wizerunkowa klapa. To, co opublikowała jedna z gazet, jest porażające i przerażające. Ale PiS uznał, że to zgodne z prawem. Wcześniej czy później okaże się, jaka jest prawda". - Jeżeli Obajtek jest "dotkniętym przez Boga" geniuszem, to w momencie, kiedy Bóg go dotykał geniuszem, zabrał rozum w sprawie oceny Obajtka panu Kaczyńskiemu. Trudno jest Kaczyńskiemu wycofać się ze swoich słów. Dlatego mamy tę medialną operę w wielu aktach - podsumował Czarzasty.
Natalia Durman Natalia Durman