śnieżyca (strona 4 z 8)

Potężny atak zimy na południu Europy. 400 miejscowości bez prądu
1
2:45

Potężny atak zimy na południu Europy. 400 miejscowości bez prądu

Atak zimy sparaliżował południe Europy. Od niedzieli Rumunia i Bułgaria mierzą się z obfitymi opadami śniegu. W wyniku załamania się pogody na drogach dochodziło do wypadków, wiatr powalał drzewa, a ok. 400 miejscowości w Rumunii do poniedziałku było odciętych od prądu i wody. Agencja AP udostępniła nagrania, które krążyły po rumuńskich i bułgarskich mediach. Widać na nich, że setki kierowców utknęły na drogach z powodu śnieżycy. Silny wiatr utrudniał pracę strażakom, a pewnym momencie można zauważyć, że jeden z funkcjonariuszy ledwo trzyma się na nogach, gdy w trakcie usuwania przeszkód z drogi wiał bardzo silny wiatr. Władze w obu krajach apelowały do mieszkańców, by nie wyjeżdżali na drogi, bo z powodu ciężkich warunków interwencje są bardzo utrudnione. Zamknięte były odcinki dróg lokalnych i krajowych, a także porty na Morzu Czarnym. Najgorzej w Rumunii było w miejscowościach Konstanca, Tulcza, Gałacz i Braila. Doszło również do wypadku autokaru, którego kierowca wpadł w poślizg, co skutkowało przewróceniem pojazdu na bok, ale szczęśliwie skończyło się jedynie na drobnych urazach i w tym przypadku nie ma informacji o ofiarach. W Bułgarii w mieście Sofia mieszkańców w niedzielę dość mocno zaskoczył krajobraz po nocnej śnieżycy. Dziesiątki drzew zostały powalone przez wiatr o prędkości nawet 100km/h, z kolei w Mołdawii 40-letni mężczyzna zmarł po tym, jak auto, w którym się znajdował, zjechało z drogi i uderzyło w drzewo. W poniedziałek pogoda na południu Europy się poprawiła, co ułatwia usuwanie szkód przez służby, ale według najnowszych prognoz śnieżyce wrócą tam jeszcze w tym tygodniu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Lepiej nie wychodzić z domu. Będzie nawet -15 stopni
5:35

Lepiej nie wychodzić z domu. Będzie nawet -15 stopni

Śnieg pojawił się w końcu w zachodniej i centralnej Polsce. Jak mówił w programie "Newsroom" WP Grzegorz Walijewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, warstwa śniegu na Babiej Górze to nawet 60 cm. Najwięcej białego puchu jest jednak w Tatrach. - Miejscami do 1,5 m, a na Kasprowym Wierchu - 1,13 m. Jeżeli chodzi o białe szaleństwo w górach, to jak najbardziej można jechać na południe. Stoki są dośnieżane i śnieg będzie długo leżał, bo temperatury w nocy będą ujemne - mówił Walijewski. W nocy temperatury w prawie całym kraju będą ujemne. W piątek w ciągu dnia powinny być dodatnie. W nocy z piątku na sobotę w górach temperatura może spaść nawet do -6 stopni Celsjusza. - Czeka nas intensywny opad śniegu, zamiecie śnieżne. W nocy z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek temperatura na południu kraju może wynieść nawet -15 stopni. Przed nami zima, wreszcie spadnie śnieg. Nawet ci, którzy zostają na nizinach, będą mieli czym cieszyć oko - dodał synoptyk. W programie mówił również o wpływie cyklonów na pogodę w Polsce. - Mamy dużą ilość układów niskiego ciśnienia i one powodują, że pogoda jest dynamiczna. W sobotę silny wiatr na Pomorzu, na morzu sztorm. Dynamika pogody jest obecnie niesamowita. Możemy spodziewać się wszystkiego - dodał.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki