Samobój antyszczepionkowców. Ich własne badania wykazały... brak związku szczepionek z autyzmem

• Organizacja SafeMinds, która od lat próbuje udowodnić wpływ szczepionek na rozwój autyzmu u dzieci, sfinansowała badania, które miały pomóc w osiągnięciu celu
• Badanie objęło 79 makaków, podzielonych na 6 grup, trwało 6 lat i było niezwykle rzetelne
• Niestety, okazało się w nim, że... nie można wykazać związku między szczepionkami i autyzmem
• Teraz SafeMinds usiłują podważyć wyniki i skompromitować eksperyment, który sami sfinansowali
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samobój antyszczepionkowców. Ich własne badania wykazały... brak związku szczepionek z autyzmem
(wikimedia)

Naukowcy są zgodni, co do tego, że szczepionki nie wywołują autyzmu. Ale podobnie jak w przypadku ich opinii na temat GMO niektóre organizacje próbują podważyć stanowisko naukowe, uderzając w samo środowisko. Teorie spiskowe z kategorii "Big Pharma" sugerują, że badacze są opłacani przez wielkie korporacje farmaceutyczne (żywnościowe itd.), które wpływają na wyniki ich pracy. Do podobnych grup należy SafeMinds, które od lat próbuje wykryć zależność pomiędzy szczepieniem dzieci a przypadkami autyzmu właśnie.

W ostatnim czasie w tym celu opłacili wyjątkowo dokładne badania, które objęły 79 młodych makaków podzielonych na 6 grup. Część dostawała sól fizjologiczną (tzw. grupa kontrolna), część tiomersal (związek zawierający rtęć, który został niemal całkowicie wycofany... w latach 90.) a część szczepionkę przeciw odrze, świńce i różyczce (MMR). Testy trwały 6 lat. Badano zmiany w zachowaniu zwierząt, wpływ na ich rozwój oraz dokonano sekcji ich mózgów.

Wynik badań? Spodziewany, choć niezgodny z oczekiwaniami sponsorów. Okazało się, że podobnie jak "skompromitowane" badania, tak i te sfinansowane przez SafeMinds nie wykazują żadnych związków pomiędzy szczepionkami a autyzmem. W związku z reakcją mediów na tak samobójcze posunięcie SafeMinds wpierw zarzuciło, że wyniki zostały źle zrozumiane. Z czasem zmienili taktykę i postanowili... udowodnić, że eksperyment zawiera błędy. Eksperyment, który sami sfinansowali i nad którego rzetelnością czuwali. Wydaje się, że pozostaje im tylko przyznać się, że są sabotażystami na usługach "Big Pharma" i czekać, aż inna antyszczepionkowa grupa udowodni wygodne tezy. Na co przy rzetelnych badaniach nie ma większych szans.

Polub WP Wiadomości