Trwa ładowanie...

"Rosja nie użyje atomu jako pierwsza, ale...". Putin zabrał głos

- Na świecie rośnie zagrożenie wojną nuklearną - ocenił Władimir Putin na środowym spotkaniu z Prezydencką Radą ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka. Zarzekał się, że "Rosja nie użyje broni atomowej jako pierwsza". - To oczywisty fakt, że mamy najnowocześniejszy nuklearny arsenał - zapewniał rozmówców.

PAP/EPA/MIKHAIL METZEL/KREMLIN POOL/SPUTNIK / POOLPAP/EPA/MIKHAIL METZEL/KREMLIN POOL/SPUTNIK / POOLŹródło: Licencjodawca
d3z8htw

W środę rosyjski przywódca spotkał się na telekonferencji z członkami Prezydenckiej Rady ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka. Wśród wielu poruszonych w jego toku wątków znalazły się także te, dotyczące "operacji specjalnej" w Ukrainie i zagrożenia atomowego. Zaczął ją jednak mocną deklaracją.

- Rosja będzie kontynuowała konsekwentną walkę o swoje interesy narodowe. Najpierw pokojowo, ale jeśli to nie pomoże, to wszelkimi dostępnymi środkami - ostrzegł.

"Nie będziemy machać bronią nuklearną jak brzytwą"

Podczas rozmowy Putin stwierdził, że "na świecie rośnie ryzyko wojny atomowej". Zastrzegł jednak, że "Rosja nie użyje broni nuklearnej jako pierwsza". - Jednakże nie użyje jej także jako druga, ponieważ po ataku nuklearnym na swoje terytorium Rosja będzie miała ograniczone możliwości jej użycia - wywodził Putin.

Mówił też, że Rosja nie zamierza "wymachiwać bronią atomową jak brzytwą", tylko mieć ją "w celu odstraszania". - Mamy najbardziej zaawansowaną technologicznie i nowoczesną broń atomową na świecie. Dziś jest to oczywisty fakt - zapewnił.

d3z8htw

Przypomnijmy, że wcześniej Putin niejednokrotnie stosował groźby nuklearne wobec Zachodu. Na przykład podczas wygłoszonego 21 września orędzia ogłosił, że Rosja może użyć broni jądrowej w sytuacji zagrożenia.

"Nie ma konieczności dodatkowej mobilizacji"

W toku konferencji Putin stwierdził, że nie ma problemów z masowymi dezercjami jednostek z frontu w Ukrainie". Komentował także kwestię kolejnych fal mobilizacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Propagandowe nagranie z Putinem. "Widać histerię w telewizji rosyjskiej"

- Z 300 tys. zmobilizowanych tylko 150 tys. żołnierzy znajduje się w strefie operacji specjalnej. Z tego tylko 77 tys. w jednostkach bojowych, a reszta w siłach obrony terytorialnej - wyliczył. - Mówienie o dodatkowej mobilizacji nie ma sensu, dziś nie ma takiej potrzeby - dodał.

d3z8htw

Zamarkował także empatię z żołnierzami, którzy zostali ranni podczas wojny w Ukrainie. Mianowicie zaproponował utworzenie specjalnego ośrodka zajmującego się rehabilitacją rannych. - Instrukcja zostanie przygotowana dzisiaj lub jutro - zapowiedział. Rosyjski przywódca obiecał też rozważyć możliwość demobilizacji niektórych specjalistów, w szczególności lekarzy.

- Konieczne jest tworzenie nie tylko nowoczesnej protetyki. Musimy rozszerzyć możliwości naszych przedsiębiorstw i zorganizować tę pracę. Konieczne jest doskonalenie sprzętu, zaopatrzenie w leki, stworzenie powszechnie dostępnego systemu rehabilitacji - wymieniał. 

"To narzędzia dominacji Zachodu"

Ponadto Putin zaatakował także szeroko pojęte organizacje międzynarodowe zajmujące się prawami człowieka.

d3z8htw

- Widzimy, że doktryna praw człowieka jest wykorzystywana do niszczenia suwerenności państw, do usprawiedliwiania politycznej, finansowej, gospodarczej i ideologicznej dominacji Zachodu – stwierdził.

Podkreślił, że "dotychczasowe podejście Rosji do organizacji międzynarodowych wymaga kompleksowej analizy", gdyż "zaczęto je wykorzystywać do osiągania niedobrych celów".

Źródło: RIA Novosti/TASS

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3z8htw
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

d3z8htw
Więcej tematów