placeholder_2f912i

Prokuratura nie może przesłuchać Bieńkowskiej. Śledztwo ws. ks. Sowy

Polska prokuratura nie jest w stanie przesłuchać unijnej komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Elżbiety Bieńkowskiej - informuje RMF FM. Według śledczych, była wicepremier zasłania się unijnymi obowiązkami. Gotowa jest zeznawać na własnych warunkach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Biuro Elżbiety Bieńkowskiej opublikowało oświadczenie
Biuro Elżbiety Bieńkowskiej opublikowało oświadczenie (East News, Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)
placeholder_2f912i

Bieńkowska ma zostać przesłuchana w charakterze świadka. Chodzi o nagrania z restauracji "Sowa i przyjaciele" ujawnione w 2015 roku. Prokuratura chce ustalić, czy podczas rozmowy ksiądz Kazimierz Sowa proponował pośrednictwo w uzyskaniu odszkodowania za wywłaszczenie luksusowej nieruchomości.
Śledztwo dobiega końca, ostatnim świadkiem w sprawie miała być właśnie Bieńkowska. Z tego powodu czynności zostały przedłużone do czerwca.

Przesłuchania byłej wicepremier

placeholder_2f912i

Według oświadczenia przesłanego przez biuro komisarz Bieńkowskiej, polska polityk "jest gotowa zeznawać, ale na własnych warunkach". Do przesłuchania miałoby dojść w polskim konsulacie w Brukseli. Biuro zaznacza, że Bieńkowska wielokrotnie zeznawała w podobny sposób.

Elżbieta Bieńkowska uważa, że jej przesłuchanie nie jest potrzebne. "Dotychczasowe czynności z udziałem Pani Komisarz (...) wskazują na co najmniej wątpliwe procesowo angażowanie Pani Komisarz w charakterze świadka, w różnych postępowaniach" - podkreśla biuro w oświadczeniu.

Jak nieoficjalnie ustalił RMF, była wicepremier składała zeznania pięciokrotnie w 2017 roku, za każdym razem w polskiej placówce w Brukseli. Prokuratura wcześniej wysyłała pytania konsulowi, a ten zadawał je Bieńkowskiej. Nie mógł jednak, tak jak robią to śledczy, dopytać o szczegóły.

Działania prokuratury

placeholder_2f912i

W lipcu zeszłego roku, polscy śledczy po raz pierwszy skontaktowali się z Komisją Europejską w sprawie unijnej komisarz. Bieńkowska miała zeznawać we wrześniu - wynika z korespondencji. Prawnik byłej wicepremier podkreślał wtedy, że nie można przesłuchać jego klientki, ponieważ chroni ją immunitet. Ta zasada nie dotyczy jednak świadków w śledztwie.

Po takim werdykcie, prokuratura zaproponowała Elżbiecie Bieńkowskiej zeznania w dowolnym terminie. Unijna komisarz miała jednak zasłaniać się obowiązkami i nalegać na przesłuchanie w Brukseli.

Nie było wezwania

Biuro komisarz Bieńkowskiej zaprzecza także wersji prokuratury. Śledczy twierdzą, że była wicepremier nie stawiła się na przesłuchanie. "Informacja o tym, że Pani Komisarz nie stawiła się na wezwanie w listopadzie ub.r. jest całkowicie nieprawdziwa, tym bardziej, że na listopad nie były planowane żadne czynności, ani także nie zostało wystosowane żadne wezwanie" - czytamy w oświadczeniu.

placeholder_2f912i

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: RMF FM

Zobacz także: Elżbieta Bieńkowska kończy 50 lat [Z wiejskiej]

placeholder_2f912i
placeholder_2f912i
placeholder_2f912i