ycipk-264zts

Polska przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Chodzi o Sąd Najwyższy

We wtorek w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyła się rozprawa dotycząca skargi, jaką przeciwko Polsce złożyła Komisja Europejska. Chodzi o ustawę o Sądzie Najwyższym. KE podtrzymała swoje stanowisko w tej sprawie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polska stanie dzisiaj przed Trybunałem Sprawiedliwości UE
Polska stanie dzisiaj przed Trybunałem Sprawiedliwości UE (Wikimedia Commons CC BY-SA)
ycipk-264zts

Komisji Europejskiej nie podobały się zapisy, które zmuszały do przejścia w stan spoczynku sędziów po ukończeniu 65. roku życia. Polski rząd znowelizował ustawę, ale Komisja swojej skargi nie wycofała.

Zdaniem polskiego rządu rozprawa jest bezprzedmiotowa, bo zaskarżone przepisy już nie obowiązują - ustawa o Sądzie Najwyższym została znowelizowana, a sędziowie powrócili do pracy. Komisja Europejska chce jednak, aby TSUE wypowiedział się w tej sprawie i wydał wyrok.

Na wtorkowej rozprawie przedstawiciel Polski Bogusław Majczyna przekonywał, że KE powinna wycofać skargę. Kontynuowanie przez Komisję Europejską sporu sądowego, który jest już historyczny i nie ma znaczenia dla przyszłości, uważam za niezrozumiałe - dodał Majczyna.

ycipk-264zts

Polskę w tej sprawie poparł przedstawiciel Węgier, urzędnik resortu sprawiedliwości tego kraju Miklos Zoltan Feher. Jego zdaniem skarga jest obecnie bezzasadna.

Opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE w tej sprawie zostanie wydana 11 kwietnia - podał TSUE. Stanowiska rzeczników generalnych nie są wiążące dla składów orzekających, ale bardzo często ich argumentacja jest przez nie powtarzana.

Wyrok w tej sprawie poznamy prawdopodobnie w maju.

Zobacz także: Reuters: Komisja Europejska podjęła jednak decyzję ws. Polski. Kieruje sprawę SN do TSUE

ycipk-264zts

"Polska ustawa o SN jest niezgodna z prawem UE, ponieważ narusza zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów" - tak na początku lipca KE oceniła przepisy ustawy o SN, które umożliwiały przeniesienie w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65 rok życia.

Po tym stwierdzeniu KE wszczęła procedurę naruszeniową, wezwała Polskę do usunięcia uchybień i dała Warszawie miesiąc na reakcję. Polski rząd odrzucił zarzuty Brukseli twierdząc, że w UE kwestie organizacji sądownictwa pozostają wyłączną kompetencją krajów członkowskich, a zatem nie mogą być przedmiotem postępowania przeciwnaruszeniowego.

Zobacz także: TSUE wyznaczył termin wysłuchania ws. środków tymczasowych dotyczących ustawy o Sądzie Najwyższym

KE nie zgodziła się z tymi stwierdzeniami. Dała Polsce miesiąc na zastosowanie się do przesłanych zaleceń. Rząd tego jednak nie uczynił, więc sprawa trafiła do TSUE.

ycipk-264zts

W październiku ub.r. TSUE podjął wstępną decyzję o zastosowaniu tak zwanych środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, przychylając się do wniosku Komisji Europejskiej w tej sprawie. W listopadzie odbyła się rozprawa, na której Polska i Komisja Europejska przedstawiły swoje argumenty w sprawie ustawy o SN. Miesiąc później TSUE w ostatecznym orzeczeniu stwierdził, że podtrzymuje swoją decyzję o zawieszeniu przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym.

Tymczasem w listopadzie polski parlament uchwalił kolejną nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Umożliwiła ona sędziom SN i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrót do pełnienia urzędu. Ustawa weszła w życie na początku tego roku.

Źródło: tvn24.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-264zts

ycipk-264zts
ycipk-264zts