Trwa ładowanie...

Podhale. Zwoził turystów z Morskiego Oka. Ledwo trzymał lejce

Kompletnie pijany fiakier zwoził turystów z Morskiego Oka. Gdy policjanci kazali mu dmuchnąć w alkomat, okazało się, że miał 3,5 promila alkoholu.

Podhale. Zwoził turystów z Morskiego Oka. Ledwo trzymał lejceŹródło: East News, fot: Albin Marciniak
d2nawdz
d2nawdz

Fiakier, mieszkaniec Bukowiny Tatrzańskiej, wpadł podczas kontroli przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Przewoził turystów, w tym małe dzieci, wracających z Morskiego Oka do Palenicy Białczańskiej. Strażnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego natychmiast poczuli od niego zapach alkoholu - informuje portal 24tp.pl.

Wezwano patrol policji, który szybko potwierdził podejrzenia strażników TPN. Mężczyzna był kompletnie pijany. Miał ponad 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

d2nawdz

Jak ustalił reporter 24tp.pl pasażerowie byli świadomi, że zaprzęgiem powozi kompletnie pijany woźnica. Świadkowie, widzieli, jak dwóch turystów trzymało go pod ręce, aby nie spadł z wozu. Niechęć do pokonania kilkukilometrowej trasy na własnych nogach okazała się najwyraźniej silniejsza od zdrowego rozsądku.

Po zatrzymaniu woźnicy turyści musieli jednak pomaszerować pieszo z Wodogrzmotów do Palenicy Białczańskiej.

Źródło: 24tp.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2nawdz
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2nawdz
Więcej tematów