Nowa decyzja ws. Marka Falenty. Łagodniejszy wyrok ws. podłożenia podsłuchów

Miał być rok i grzywna, będzie sześć miesięcy w zawieszeniu - taka jest decyzja Sądu Okręgowego w Białymstoku ws. Marka Falenty. Biznesmen jest oskarżony ws. założenia podsłuchów w dwóch firmach w Bielsku Podlaskim. Orzeczenie sądu jest prawomocne.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Marek Falenta z nowym wyrokiem
Marek Falenta z nowym wyrokiem (PAP)
WP

Prawie pięć lat temu Marek Falenta usłyszał zarzut "kierowania wykonaniem czynu zabronionego". Chodzi o założenie podsłuchów w konkurencyjnych firmach z branży węglowej w Bielsku Podlaskim. Podsłuchy w postaci nadajników radiowych były umieszczane w okładce teczki do korespondencji pochodzącej z firmy Falenty.

Początkowo Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim skazał nieprawomocnie Falentę na rok więzienia w zawieszeniu. Teraz sąd odwoławczy złagodził ten wyrok. Marek Falenta otrzymał karę sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu.

Oprócz niego, wyrok usłyszał również były funkcjonariusz ABW, który prowadził firmę detektywistyczną. Na początku został skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu. W czwartek sąd II instancji złagodził ten wyrok do 8 miesięcy.

WP

Zobacz także: Rafał Trzaskowski o prezydencie Legionowa. "Nie wiem, czy był pod wpływem alkoholu"

Afera taśmowa

WP

Przypomnijmy: Marek Falenta został skazany w 2016 roku na 2,5 roku więzienia w związku z tzw. aferą podsłuchową. Obrońcy Falenty złożyli kasację do Sądu Najwyższego i czekają na wyznaczenie jej terminu.

W sprawę afery podsłuchowej zamieszani byli również kelnerzy z restauracji "Sowa i Przyjaciele". Konrad Lassota i Krzysztof Rybka dostali 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywny. Trzeci kelner, Łukasz N. miał zapłacić 50 tys. zł na cel społeczny.

Chodziło o nielegalne nagrywanie w latach 2013-2014 znanych polityków, biznesmenów oraz urzędników, m.in. Radosława Sikorskiego, Bartłomieja Sienkiewicza, Elżbietę Bieńkowską.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP