Trwa ładowanie...
d2l3rvo
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Muzułmanie z Niemiec porównują antyislamską partię Alternatywa dla Niemiec do nazistów Hitlera

• Do NSDAP porównał AfD szef Rady Centralnej Muzułmanów w Niemczech
• Aiman Mazyek zareagował w ten sposób na wypowiedzi polityków AfD
• Działacze partii mówili, że islam jest "ciałem obcym" w Niemczech
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Demonstracja zwolenników AfD
Demonstracja zwolenników AfD (AFP, Fot: JOHN MACDOUGALL)
d2l3rvo

- Po raz pierwszy od czasów Hitlera w Niemczech działa partia, która dyskredytuje całą określoną wspólnotę religijną i zagraża jej istnieniu - powiedział Mazyek w stacji telewizyjnej NDR.

Zdaniem przedstawiciela niemieckich środowisk muzułmańskich AfD dąży do zlikwidowania w Niemczech systemu wolnościowo-demokratycznego, wykorzystując do tego celu obawy przed islamem. - AfD jest partią sprzeczną z niemiecką konstytucją - podkreślił Mazyek.

Przedstawiciele prawicowo-populistycznej AfD w wypowiedziach dla niedzielnego wydania "Frankfurter Allgemeine Zeitung" nazwali islam zagrożeniem dla opartego na wolności ustroju politycznego Niemiec.

d2l3rvo

- Islam jest polityczną ideologią, której nie da się pogodzić z Ustawą Zasadniczą (niemiecką konstytucją) - powiedziała wiceprzewodnicząca AfD Beatrix von Storch. - Wielu muzułmanów należy do Niemiec, ale islam nie należy do Niemiec - podkreśliła.

W podobnym tonie wypowiedział się szef AfD w Brandenburgii Alexander Gauland. - Islam nie jest religią w rodzaju katolickiego czy protestanckiego chrześcijaństwa, lecz w sensie intelektualnym jest związany zawsze z zamiarem podporządkowania sobie państwa. Dlatego islamizacja Niemiec stanowi niebezpieczeństwo - zaznaczył polityk. Zdaniem Gaulanda islam jest "ciałem obcym" w Niemczech - "kraju chrześcijańsko-laickim".

Na zjeździe partii za dwa tygodnie w Stuttgarcie AfD zamierza uchwalić program zawierający postulat usunięcia symboli islamskich z przestrzeni publicznej. - Jesteśmy za zakazem minaretów, muezinów oraz całkowitego zakrycia twarzy - powiedziała Storch.

Wypowiedzi polityków AfD spotkały się ze zdecydowanym protestem ze strony rządu i partii reprezentowanych w Bundestagu.

d2l3rvo

Kanclerz Angela Merkel podkreśliła, że w Niemczech panuje wolność wyznania, która dotyczy "oczywiście" także muzułmanów. Przeważająca większość muzułmanów praktykuje swoją wiarę w zgodzie z konstytucją, a w przypadkach łamania prawa do akcji wkracza wymiar sprawiedliwości - zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu.

Pełnomocnik ds. Kościołów i religii CDU/CSU Franz Josef Jung zarzucił AfD "skrajnie prawicowy sposób myślenia kolidujący z zasadami konstytucji". Jego partyjny kolega Armin Laschet powiedział, że AfD "szczuje" na muzułmanów, i wezwał służby Urzędu Ochrony Konstytucji do zainteresowania się antyislamską partią. Wypowiedzi polityków AfD zostały skrytykowane także przez przedstawicieli SPD, Zielonych i Lewicy.

AfD powstała trzy lata temu jako ugrupowanie przeciwników europejskiej waluty euro. W zeszłym roku głównym celem partii stało się powstrzymanie napływu do Niemiec migrantów z Bliskiego Wschodu. Ze względu na odczuwalny spadek liczby uchodźców, populistyczno-prawicowa partia poszukuje zdaniem komentatorów nowego chwytliwego tematu przed przyszłorocznymi wyborami do Bundestagu.

W Niemczech mieszka obecnie około 4 mln muzułmanów.

W 2010 roku ówczesny prezydent Niemiec Christian Wulff ogłosił, że "islam należy do Niemiec". Kanclerz Angela Merkel powtórzyła później to zdanie.

Z Berlina Jacek Lepiarz

d2l3rvo

Podziel się opinią

Share

d2l3rvo

d2l3rvo
Więcej tematów